Wersja wysokokontrastowa
Godziny pracy:
poniedziałek - piątek 7:30-17:00
A A A
Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Środzie Śląskiej
  • English
  • Polski
  • Deutsch
24.10.2013 •

Zachęcamy wszystkich do lektury artykułów przygotowanych przez specjalistów z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Środzie Śląskiej. Poniżej będziemy systematycznie zamieszczać opracowania ciekawych zagadnień, z którymi nasi pracownicy stykają się w codziennej pracy.


Spis artykułów:

2021.06.22 - UZALEŻNIENIA BEHAWIORALNE

2021.06.08 - Spojrzenie na rodzinę okiem terapeuty systemowego. Relacja rodzic - dziecko

2021.04.23 - ,,Jak wspierać uczniów po roku epidemii?"

2021.04.16 - Przed decyzją o wyborze szkoły ponadpodstawowej, o wyborze zawodu

2021.04.06 - Moczenie nocne pierwotne i wtórne

2021.04.01 - ODPORNOŚĆ PSYCHICZNA

2021.03.02 - EEG Biofeedback – wskazania, przebieg, efekty terapii

2021.01.28 - Teoria poliwagalna, czyli trauma a autonomiczny układ nerwowy

2020.12.16 - Droga ku dorosłości

2020.12.14 - Jak odnaleźć się na rynku pracy?

2020.12.07 - Po co przeprowadzać badania przesiewowe uzdolnień dzieci? Wnioski i rekomendacje do pracy z dziećmi uzdolnionymi.

2020.11.16 - Dlaczego moje dziecko ma wadę wymowy?

2020.10.02 - MUTYZM WYBIÓRCZY

2020.10.01 - AFAZJA WRODZONA (DYSFAZJA ROZWOJOWA)

2020.06.16 - Samoregulacja

2020.06.05 - "Dzielne" dziecko

2020.06.03 - Zaburzenia depresyjne dzieci i młodzieży 

2020.04.29 - Smutek u dzieci, nie lekceważ

2020.04.27 - Więzy rodzinne - jak je budować na odległość?

2019.12.14 - Style wychowania

2019.11.08 - JAK POMÓC DZIECKU NIEŚMIAŁEMU

2019.10.31 - Jak motywować nastolatków wykorzystując metodę pozytywnej dyscypliny

2019.07.03 - DZIECKO Z ADHD W DOMU

2019.06.03 - Wrogowie i przyjaciele rozwoju mowy dziecka

2019.04.24 - Zaburzenia odżywiania u dzieci i młodzieży

2019.04.23 - Nie rezygnujmy z empatii

2019.03.11 - Rola czasu wolnego w wychowaniu

2019.02.06 - DEPRESJA U DZIECI I MŁODZIEŻY

2019.01.30 - UZALEŻNIENIA BEHAWIORALNE WŚRÓD DZIECI I MŁODZIEŻY

2018.11.07 - Jak pomóc dziecku radzić sobie z porażką?

2018.10.17 - Rola ojca w wychowaniu dzieci

2018.10.02 - POMOCNIK RODZICA W WYCHOWANIU DZIECKA

2018.03.21 - TRENING UWAŻNOŚCI – siła spokoju wewnętrznego

2017.12.06 - Nastolatek- kto to taki?

2017.08.08 - O komunikacji Rodzic - Dziecko

2017.05.19 - Stres – zagrożenia, skutki i przeciwdziałanie

2017.03.28 - Rozmawiajmy z dzieckiem o wartościach

2017.02.28 - Rola rodzica w terapii logopedycznej dziecka

2017.01.27 - O zarządzaniu czasem – praktycznie

2016.12.16 - Pokolenie Z

2016.11.07 - Trudności w uczeniu się matematyki uczniów klas I-III

2016.10.29 - Terapia EEG Biofeedback

2016.10.05 - Jak przejść przez rozwód będąc rodzicem?

2016.09.15 - Jak rozmawiać z dziećmi o porażkach

2016.07.18 - Depresja u nastolatków

2016.05.12 - Ostatni dzwonek na podjęcie decyzji o wyborze szkoły ponadgimnazjalnej

2016.04.20 - Psychologia pozytywna - mamy w sobie moc

2016.04.19 - Przyczyny wad wymowy i ich zapobieganie w aspekcie odruchów przedmownych.

2016.04.19 - Jak pomagać dziecku dyslektycznemu. Wskazówki dla rodziców.

2016.04.08 - Konflikt i my w konflikcie

2016.02.26 - Przedszkole czy szkoła? - wybór rodziców dzieci 6-letnich

2016l.02.09 - Zaburzenia centralnego przetwarzania słuchowego (CAPD) u dzieci i młodzieży

2016.01.28 - Co zrobić, żeby mutyzm wybiórczy nie zakotwiczył się na wiele lat w przedszkolu

2016.01.13 - Rola rodziców w wychowywaniu dzieci - wpływ rodziny na życie i rozwój młodego człowieka

2015.12.11 - Jak pomagać dziecku w nauce - rodzice współtwórcami sukcesu szkolnego dziecka

2015.10.14 - Trafny wybór szkoły, zawodu

2015.08.17 - Uwaga dopalacze!

2015.05.04 - Zrozumieć mutyzm wybiórczy/selektywny

2015.04.18 - Jak być  Dobrym  Rodzicem - czyli o Szkole dla Rodziców i Wychowawców

2014.12.05 - Psychologiczne aspekty nocnego moczenia się dzieci

 2014.06.04 - "Żeby mi się tak chciało, jak mnie się nie chce", czyli parę słów o motywowaniu do nauki

2014.04.11 - Kompetencje językowe dziecka jako ważny element gotowości szkolnej

2013.10.24 - Biofeedback

2013.10.24 - Problemy nastolatków

 


 

UZALEŻNIENIA BEHAWIORALNE

 

Uzależnienia behawioralne (zwane także nałogami behawioralnymi) to pewne zachowania, które w większym lub mniejszym stopniu dotyczą każdego z nas, ale nad którymi tracimy kontrolę. Najważniejszą różnicą pomiędzy wykonywaniem jakiejś czynności z pasją a uzależnieniem jest utrata kontroli (odczuwanie przymusu). Utrata kontroli wiąże się z tym, że nie jesteśmy w stanie przestać, nawet jeśli próbujemy.

Czym są uzależnienia behawioralne?

Granie w gry hazardowe i używanie Internetu to najczęściej występujące zachowania, które mogą prowadzić do uzależnienia u dzieci i młodzieży. Istnieje pewna różnica pomiędzy tymi dwoma rodzajami zachowań – dzieci i młodzież do 18. roku życia w ogóle nie powinny grać w gry hazardowe w toto -lotka, w ruletkę czy pokera – np. z rodzicami. Natomiast używanie Internetu, granie w gry komputerowe, korzystanie z sieci społecznościowych przed ukończeniem 18. roku życia – są współcześnie nie do uniknięcia (i stanowią działania legalne).

Zaburzenie związane z graniem w gry hazardowe zostało opisane w obu obowiązujących klasyfikacjach chorób i zaburzeń – DSM i ICD. Klasyfikacja ICD jest medyczną klasyfikacją chorób. Klasyfikacja DSM zawiera uszczegółowiony opis kryteriów diagnozowania (i po części mechanizmów powstawania) zaburzeń psychicznych – dokładniejszy niż w klasyfikacji ICD.

Badania przeprowadzone w 2015 r. przez Fundację Dzieci Niczyje (obecnie Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę) na próbie złożonej z polskich dzieci i ich rodziców pokazują, że ponad połowa dzieci w wieku od 6 miesięcy do 6,5 roku korzysta z urządzeń mobilnych – a 25% z nich codziennie . Czy to jest dobre czy złe? Przede wszystkim należy zadać pytanie, co dziecko w wieku 1 roku, a nawet 5 lat, jest w stanie świadomie zrobić z urządzeniem mobilnym, w jaki sposób jest w stanie z niego korzystać? Jeśli używa go wyłącznie do oglądania bajek, to może lepszym pomysłem jest oglądanie ich na telewizorze. Dlaczego? Ponieważ tablet czy smartfon „nagradzają” przypadkowe dotykanie ekranu – gdy dziecko coś przyciśnie, otworzy się kolejna strona z bajkami albo innymi treściami. Nad treściami oglądanymi w telewizji odtwarzanymi z płyty rodzice mają większą kontrolę.

 

Jak rozpoznać uzależnienie behawioralne?

Zaburzenie grania w gry komputerowe można stwierdzić, jeśli zachowanie danej osoby cechują symptomy zgodne z minimum 5 spośród 9 przedstawionych poniżej kryteriów uwzględnionych w DSM‑5:

1.Zaabsorbowanie lub obsesja na punkcie gier internetowych – dana osoba korzysta z Internetu przez kilka godzin dziennie, do późna lub dopóki ktoś jej nie przerwie, odczuwa przymus wykonywania danej czynności (grania/zdobycia określonej liczby punktów/osiągnięcia czegoś).

2. Objawy odstawienne – dana osoba odczuwa niepokój, złe samopoczucie, dolegliwości fizyczne, gdy nie gra w gry internetowe.

 3. Wzrastająca tolerancja na określone czynności – dana osoba musi coraz więcej czasu spędzać, grając w gry (np. odczuwa konieczność ciągłego korzystania z komputera, tabletu lub komórki; często sięga po telefon, sprawdza wszystko w Internecie).

 4. Niemożność modyfikacji zachowania – próby powstrzymania się od uzależniającej e -czynności lub jej ograniczenia kończą się niepowodzeniem (dana osoba nie może powstrzymać się od grania w gry internetowe, nie potrafi zrezygnować z robienia tego codziennie);

5. Utrata innych zainteresowań – z powodu zaangażowania w e -czynność dana osoba traci motywację do podejmowania innych aktywności życiowych, takich jak np. hobby, rozwijanie zainteresowań.

6. Kontynuacja mimo świadomości negatywnych konsekwencji – dana osoba nadal nadużywa gier internetowych, choć wie, że wpływają one ujemnie na jej codzienne funkcjonowanie (np. powodując poczucie braku czasu i motywacji do realizowania ważnych zadań i wykonywania obowiązków).

 7. Ukrywanie prawdy – dana osoba okłamuje innych na temat ilości czasu, który poświęca na granie w gry internetowe.

8. Odczuwanie ulgi – dana osoba używa gier internetowych w celu złagodzenia niepokoju lub poczucia winy – jest to jej sposób na „ucieczkę” od problemów.

9. Problemy w życiu osobistym – ujawnia się negatywny wpływ uzależniającej czynności na różne aspekty życia (dana osoba zaniedbuje obowiązki szkolne i domowe; pojawiają się problemy zdrowotne – np. senność, nadpobudliwość ).

Zgodnie z propozycją kategoryzacji ICD‑11 zaburzenie grania w gry online lub offline charakteryzuje się utrwalonym lub powtarzającym się wzorcem zachowań i objawia się:

1. Ograniczoną kontrolą nad graniem (np. w takich aspektach jak: początek, częstotliwość intensywność, czas trwania, zakończenie, kontekst gry);

 2. Zwiększeniem priorytetu grania w kontekście innych czynności (gra ma pierwszeństwo przed zainteresowaniami i codziennymi aktywnościami);

3. Kontynuacją lub eskalacją nawyku grania pomimo wystąpienia negatywnych konsekwencji (wzorzec zachowania jest wystarczająco nasilony, aby spowodować poważne upośledzenie w życiu osobistym, rodzinnym, społecznym, edukacyjnym, zawodowym lub w innych ważnych obszarach funkcjonowania).

Analizując nieco mniej formalnie zagrożenie danej osoby uzależnieniem od gier, można spróbować odpowiedzieć sobie na następujące pytania:

1. Czy dużo mówi o uzależniającym zachowaniu? Czy nie może się skupić na innych czynnościach? Czy zapomina odrobić pracę domową? Czy pogorszyły się jednocześnie jej oceny? (zaabsorbowanie) 2. Czy można zauważyć, że angażuje się w te zachowania częściej niż wcześniej? (tolerancja)

3. Co się dzieje, gdy nie ma możliwości wykonywania danej czynności? Jak reaguje, np. gdy zabierzemy jej telefon? Czy podczas wyjazdu jesteśmy w stanie zainteresować ją innymi aktywnościami? Czy jest rozdrażniona, zagniewana, sfrustrowana, nie chce się bawić? (objawy odstawienne)

4. Czy oddala się od kolegów lub koleżanek? Czy spędza więcej czasu w samotności? (negatywne konsekwencje) Czy brak relacji z kolegami wynika z faktu zmiany szkoły lub środowiska? (problemy psychospołeczne).

W diagnozowaniu uzależnień najważniejsza jest obserwacja.

 

Profilaktyka uzależnień

Na profilaktykę uzależnień składają się spójne działania mające na celu zapobieganie uzależnieniom – zanim one wystąpią. W przypadku uzależnień behawioralnych profilaktyka również polega na przeciwdziałaniu. Istnieje jednak pewna różnica – w przypadku spożywania alkoholu czy używania narkotyków już pierwszy kontakt z substancją może być postrzegany jako przejaw zachowania problemowego. W przypadku e -czynności nie można przyjmować takiego kryterium – samo korzystanie z Internetu czy granie w gry nie jest postrzegane jako zjawisko negatywne. Dostępność Internetu oznacza możliwość korzystania z nowych treści edukacyjnych, szanse rozwojowe, profilaktyczne i terapeutyczne. Internet dostarcza także rozrywki.

Profilaktyka uzależnień polega na:

1. eliminowaniu lub redukowaniu wpływu znaczących czynników ryzyka;

2. wzmacnianiu czynników chroniących.

Czynniki chroniące i czynniki ryzyka

Do podstawowych czynników ryzyka w wymiarze psychologicznym należą deficyty w zakresie tzw. umiejętności psychospołecznych, takie jak: brak lub słabo rozwinięte umiejętności radzenia sobie z emocjami i stresem, porozumiewania się z innymi (nawiązywania kontaktów interpersonalnych), podejmowania decyzji, twórczego i krytycznego myślenia oraz niska samoocena.

Do podstawowych czynników ryzyka w wymiarze rodzinnym należą: brak konstruktywnych relacji pomiędzy dzieckiem a rodzicami, brak poczucia bezpieczeństwa (budowanego od okresu wczesnodziecięcego), brak wsparcia emocjonalnego w rodzinie, brak wspólnego ustalania zasad lub niekonsekwentne ich egzekwowanie. Brak zainteresowania dzieckiem w obszarze szkolnym i w obszarze pozalekcyjnym również stanowią czynniki ryzyka.

Kolejnym obszarem występowania czynników chroniących i czynników ryzyka są relacje rówieśnicze. Do czynników ryzyka w tym obszarze należy przede wszystkim brak kompetencji komunikowania się. Niekorzystnie wpływają na młodego człowieka rówieśnicy mający pozytywny stosunek do zachowań ryzykownych oraz wychowywani w domach, w których dominują czynniki ryzyka.

Do czynników ryzyka w obszarze szkolnym należą np. wczesne niepowodzenia w nauce, a także niedostosowanie ucznia do realiów szkolnych. Jeśli dziecko przeżywa jakiekolwiek negatywne emocje w szkole, np. ma trudności z adaptacją w społeczności klasowej lub szkolnej, źle funkcjonuje w środowisku rówieśniczym, to będzie poszukiwało innego obszaru, w którym jego potrzeby zostaną zrealizowane.

Osoby z deficytami w zakresie tych kompetencji często przyjmują tzw. nieadaptacyjne strategie radzenia sobie ze stresem – czyli rozładowują napięcie np. używając alkoholu czy grając w gry komputerowe.

Potrzebne kompetencje społeczne i umiejętność samoregulacji są jednakże wyuczalne – można je rozwijać poprzez udział w treningach, programach profilaktyki uniwersalnej albo promocji zdrowia psychicznego.

Kolejna grupa czynników wspierających lub zagrażających obejmuje swym zakresem sposoby myślenia i planowania (czynniki występujące na poziomie poznawczym). Mogą one leżeć u podłoża tego, że niektóre osoby myślą o sobie negatywnie („nic mi się nie udaje”, „jestem do niczego”).

Uzależnienie powstaje w wyniku współwystępowania wielu cech „ryzykownych” i braku wielu kompetencji. Należy to rozumieć jako pozytyw, ponieważ wspomniana współzależność oznacza, że prowadzenie oddziaływań w dowolnym z wymienionych obszarów funkcjonowania dzieci obniża szansę na to, że popadną one w uzależnienie – wzmacnianie dowolnego obszaru stanowi zatem czynnik chroniący.

Strategie wiodące i uzupełniające w profilaktyce

Do najważniejszych strategii profilaktycznych w odniesieniu do uzależnień (w tym do uzależnień behawioralnych) należą:

1. Rozwijanie umiejętności psychospołecznych dzieci;

2. Rozwijanie kompetencji wychowawczych rodziców i opiekunów.

Rozwijanie umiejętności psychospołecznych dziecka i kompetencji wychowawczych rodziców stanowi przeciwwagę dla podstawowych czynników ryzyka uzależnień, takich jak:

braki w zakresie metod radzenia sobie ze stresem i negatywnymi emocjami, nieumiejętność podejmowania decyzji, problemy z nawiązywaniem relacji, niska samoocena. Z drugiej strony rozwijanie kompetencji rodziców w zakresie komunikacji z dzieckiem, stawiania wymagań i ich egzekwowania, a także uświadamianie rodzicom, dlaczego tak ważne jest spędzanie czasu z dzieckiem, co można w tym czasie robić itd. – to działania mające pozytywny wpływ na funkcjonowanie młodych osób w środowisku rodzinnym.

Kompetencje obniżające ryzyko uzależnienia:

• umiejętności związane z używaniem Internetu: redukcja oczekiwania pozytywnego efektu używania Internetu (co jest związane z kryterium modyfikacji nastroju), wzmocniona samokontrola, silne poczucie własnej skuteczności, rezygnacja z używania uzależniających aplikacji czy gier a także wykształcona umiejętność rozpoznawania nieadaptacyjnych myśli i przekonań związanych z używaniem Internetu

• umiejętności w zakresie radzenia sobie ze stresem i emocjami: adaptacyjne umiejętności radzenia sobie w trudnych sytuacjach, regulowanie emocji, dokonywanie samooceny, obniżenie wrogości;

• umiejętności interpersonalne: inteligencja emocjonalna, nawiązywanie i utrzymywanie relacji interpersonalnych w życiu realnym, umiejętność uczestniczenia oraz spędzania czasu z rówieśnikami i innymi osobami17;

• umiejętności związane z planowaniem: planowanie aktywności (w tym snu), organizowanie własnego czasu oraz czasu poświęcanego dla innych, angażowanie się w zajęcia twórcze, eksploracyjne.

Zastąpienie gier aktywnościami rozwijającymi umiejętności interpersonalne i jednocześnie zaspokajającymi podobne potrzeby motywacyjne ma duży potencjał profilaktyczny.

Rozwój szeroko pojętych umiejętności rodzicielskich, postawy rodziców i ich działania przekładają się na skuteczność profilaktyki.

Wśród pożądanych kompetencji i postaw rodzicielskich należy wskazać:

• umiejętności komunikacyjne (wpływające na przepływ informacji pomiędzy rodzicem/opiekunem a dzieckiem), spędzanie czasu z dzieckiem, zrozumienie potrzeb emocjonalnych dziecka i wspieranie jego rozwoju psychicznego;

• sprawowanie kontroli i monitorowanie używania Internetu przez dziecko, zrozumienie potrzeb dziecka związanych z korzystaniem z Internetu, ustalenie przejrzystych zasad korzystania z sieci (dotyczących np. limitu czasu, określonego miejsca), rozmawianie z dzieckiem na temat korzyści i strat wynikających z użytkowania Internetu;

• angażowanie dzieci w adaptacyjne zajęcia alternatywne

Ważnym elementem profilaktyki e - uzależnień jest edukowanie wszystkich biorących udział w wychowywaniu dzieci  na temat tego, kiedy i jak wprowadzać swoje dzieci w świat wirtualny.

Podstawowe zasady inicjacji wirtualnej zawierają się w poniższych punktach:  

1.     Im później, tym lepiej (późny wiek inicjacji technologicznej jest dla dziecka

korzystniejszy).

2Nie przed drugim rokiem życia.

3. We wczesnym wieku – zawsze razem z rodzicem.

4. We wczesnym wieku – bardzo krótko jednorazowo.

5Dostęp wyłącznie do treści dostosowanych do wieku rozwojowego.

 

Ważne telefony:

·       Telefon 800 100 100  http://800100100.pl/

Bezpłatna i anonimowa pomoc telefoniczna i online dla rodziców i nauczycieli, którzy potrzebują wsparcia w zakresie m.in. bezpieczeństwa online, cyberprzemocy i innych zagrożeń związanych z nowymi technologiami komunikacyjnymi.

·       Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111 http://www.116111.pl/

Bezpłatna infolinia dla dzieci i młodzieży prowadzona przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę (dawniej Fundacja Dzieci Niczyje), działająca codziennie w godzinach 12:00-22:00

·       Dyżurnet.pl  www.dyzurnet.pl  

Punkt kontaktowy do zgłaszania nielegalnych treści w Internecie. Eksperci Dyżurnetu pomagają w zwalczaniu naruszeń w sieci, prowadzą działania informacyjne

i edukacyjne kierowane do różnych grup użytkowników.

·       Ogólnoeuropejski system klasyfikacji gier PEGI  www.pegi.info.pl   

 

Strona internetowa zawierająca informacje na temat systemu oceny gier

komputerowych PEGI, na której rodzice i opiekunowie mogą znaleźć praktyczne informacje o grach komputerowych, porady i wskazówki dla rodziców oraz

ciekawe artykuły.

·       Akademia NASK   www.akademia.nask.pl 

Strona Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK), na której można

znaleźć informacje na temat akcji edukacyjnych dla dzieci i młodzieży, programów dla nauczycieli, ciekawe artykuły i publikacje z zakresu bezpieczeństwa w

Internecie.

·       Program Saferinternet  http://www.saferinternet.pl/

Polska strona programu Komisji Europejskiej „Safer Internet” poświęcona bezpiecznemu korzystaniu z nowych technologii i Internetu przez dzieci i młodzież.

Można znaleźć na niej informacje związane z zagrożeniami wynikającymi

z użytkowania telefonów komórkowych, gier online, wymianą plików P2P

i innymi formami komunikacji.

·       Sieciaki.pl   http://www.sieciaki.pl/

Serwis dla najmłodszych użytkowników Internetu. Zawiera m.in. informacje

o zagrożeniach w sieci, zasady zachowania i porady, a także katalog bezpiecznych stron internetowych dla dzieci

 

mgr Halina Sikora-Grabowska –pedagog

 

Oprac. na podstawie:

Rowicka M., Skuteczna profilaktyka uzależnień behawioralnych, ORE, Warszawa 2019

Borkowska A, Dzieci w świecie gier internetowych. Poradnik nie tylko dla  rodziców, ORE, Warszawa, 2016

Węgrzecka - Giluń J, Przewodnik dla rodziców. Uzależnienia behawioralne. Patologiczny hazard i Internet, Fundacja ETOH ( bezpłatna broszura)

 

 


 

Spojrzenie na rodzinę okiem terapeuty systemowego. Relacja rodzic-dziecko

 

„Dziecko czuje się winne za osobiste lub małżeńskie problemy rodziców, lub za to, że traktują je źle lub zaniedbują. W sytuacjach takich zawsze dochodzi do tego samego wniosku: że to ono zawiniło.”     

                                                                                                                                              Jesper Juul

 

 

Można powiedzieć, że dziecko jest wynikiem tego, co dzieje się w rodzinie. Jest wynikiem relacji, interakcji – całego systemu rodzinnego. Każda osoba ma swoją indywidualność a jednocześnie charakteryzuje się śladem swojego systemu. Rodzina w podejściu systemowym ujmowana jest jako system powiązanych ze sobą elementów wzajemnie na siebie oddziałujących. Oznacza to, że wszystko co dzieje się u jednej osoby w rodzinie oddziałuje – wywiera wpływ na pozostałe osoby. Na przykład jedno z rodziców ma duże trudności w pracy, w jego firmie jest redukcja etatów i grozi mu zwolnienie. Ta sytuacja wpłynie na zmiany w całym systemie rodzinnym – a nie tylko na rodzica, którego dotyczy ta sprawa. Może być tak, że jedno z rodziców choruje (czy to fizycznie czy psychicznie) i co jakiś czas jest hospitalizowane. Kiedy znajduje się w szpitalu to w domu zupełnie zmienia się układ sił pomiędzy poszczególnymi członkami rodziny. Jedno z dzieci może przejmować na siebie zadania, oczekiwania, powinności rodzicielskie. Dlaczego się tak dzieje? Ponieważ systemy dążą do stałości, do zachowania harmonii i równowagi. To gwarantuje rodzinie przetrwanie. Zmiana systemu to także pozytywne wydarzenia – na przykład narodziny dziecka. Wówczas role, zadania w rodzinie również ulegają zmianie. A narodziny nowego rodzeństwa mogą powodować u pozostałych dzieci przejściowe trudności w zachowaniu. Te trudności w zachowaniu to próba przystosowania się, próba znalezienia dla siebie nowego miejsca w rodzinie – i jest to naturalny proces adaptacji do nowej sytuacji życiowej.

 

Systemy rodzinne charakteryzują się także granicami – to granice oddzielają jeden system od innego systemu rodzinnego. Korzystne jest dla rodziny, kiedy istnieje równowaga pomiędzy otwartością na inne osoby, nawiązywaniem relacji społecznych, podejmowaniem zadań społecznych a przywiązaniem i miłością wewnątrz systemu. Granice powinny być także zmienne w zależności od tego na jakim etapie rozwoju jest dana rodzina. Jednocześnie granice mogą być także pomiędzy poszczególnymi członkami rodziny albo pomiędzy podsystemami np. pomiędzy podsystemem dzieci i podsystemem rodziców. Granice w systemach, w podsystemach powinny być elastyczne. Oznacza to na przykład, że rodzice mają swoją przestrzeń, pewne tematy są zarezerwowane tylko na ich rozmowy, ale są też sprawy, które omawiają z dziećmi. Zdrowy system rodzinny stwarza możliwość rozwoju każdemu członkowi rodziny, zaspokaja potrzeby emocjonalne i zachowuje równowagę pomiędzy autonomią i zależnością. W zdrowej rodzinie nastolatek ma prawo do swoich tajemnic, do chwil, kiedy jest sam i uczy się budować swoją intymność, ale jednocześnie rodzice interesują się życiem swojego dziecka, rozmawiają z nim i nie traktują go już jak osoby całkowicie dorosłej – bo na to nie jest on emocjonalnie dojrzały.

 

Do gabinetów diagnostycznych, terapeutycznych trafiają rodzice, którzy przyprowadzają swoje dzieci na terapie, by zmienić ich zachowanie. Praca nad trudnościami dziecka to przede wszystkim praca z całym systemem rodzinnym. To jakiś element, zdarzenie, sytuacja w systemie rodzinnym wywołuje dane zachowanie dziecka, które rodzice oceniają jako trudne. W ujęciu systemowym to „trudne” zachowanie dziecka ma bardzo ważną funkcję – ma podtrzymać cały system rodziny. Bardzo ważna jest świadomość rodziców, że cała rodzina jest odpowiedzialna za poprawę funkcjonowania dziecka, które zostało „oddelegowane do gabinetu terapeutycznego”. Terapeuta tylko i wyłącznie przy współudziale rodziców jest w stanie pomóc.

 

Na koniec przedstawię model rodziny prawidłowej – należy jednak pamiętać, że jest to tylko model, który nie jest wyznacznikiem a jedynie podpowiedzią, o co powinny dbać rodziny, aby poprawić funkcjonowanie swoich systemów rodzinnych i dać swoim dzieciom dobry start w przyszłość – przygotować je na budowanie swoich systemów rodzinnych. Należy jednak pamiętać, że nie ma rodzin doskonałych i w każdej rodzinie zdarzają się różne potknięcia.

W rodzinie prawidłowej członkowie rodziny są powiązani ze sobą, ale jednocześnie zachowują̨ odrębność́. Rodzice współpracują̨ ze sobą̨, wspólnie są odpowiedzialni za to, jak wygląda ich system rodzinny. To oni mają władzę, która polega na podejmowaniu kluczowych decyzji dla życia i funkcjonowania całej rodziny. Dzieci mogą polegać na rodzicach – zwracają się do rodziców ze swoimi trudnościami, troskami. W prawidłowej rodzinie szanuje się prawa i uczucia innych. Członkowie rodziny są zachęcani do rozwoju, odkrywania swoich talentów i uzdolnień́ – wszystkim zależy na rozwoju każdego członka rodziny.

Rodzice okazują̨ sobie szacunek i zrozumienie. Każdy ze współmałżonków jest wystarczająco silny jako jednostka. Małżonkowie dobrze sobie radzą̨ w sytuacjach kryzysowych. Silny związek małżeński tworzy harmonijną całość́, a dobre porozumiewanie się, właściwe zaspokajanie potrzeb każdej z osób. Troska o siebie daje solidną podstawę̨ i gotowość do wychowywania dzieci. 

To rodzice są odpowiedzialni za funkcjonowanie systemu. Dbają̨ o utrzymanie stałej struktury rodziny, ustalają̨ zasady i oczekiwania. Bardzo ważne, aby autorytet rodziców był utrzymywany i wspierany przez obydwoje małżonków. To rodzice zapewniają̨ poczucie bezpieczeństwa (bardzo ważna jest tutaj stabilność emocjonalna rodziców), zaspokajają̨ potrzeby miłości, akceptacji, kontaktu, więzi. Rodzice obserwują swoje dzieci – znają ich silne i słabe strony, pomagają̨ im w rozwoju. Dzieci mają wystarczająco dużo swobody, aby być sobą i dużo ciepła, aby czuć́ się̨ kochanym, akceptowanym. Dzieci czują̨ się̨ słuchane i szanowane, rodzice zachęcają̨ je do wyrażania swojego zdania w sprawach dotyczących całej rodziny, a szczególnie spraw dziecka, jednak rezerwują̨ sobie prawo veta, gdy decyzja dziecka jest niewłaściwa w ich ocenie. Rodzice zachęcają̨ dzieci do kontaktów z innymi. Dzieci są wdrażane do samodzielności, odpowiedzialności. Dzieci muszą mieć poczucie bezpieczeństwa. To rodzice zapewniają̨ im spójne i stabilne środowisko. Dzieci nie muszą zajmować się problemami dorosłych. Rodzice są modelami, którzy pokazują właściwy model komunikacji, wzajemnego odnoszenia się. Problemy są naturalną częścią życia, są ujawniane i rozwiązywane.

Jeszcze raz podkreślę, że jest to model, który ma być tylko wskazówką, podpowiedzią o jakie elementy powinniśmy dbać w naszych rodzinach. Warto także pamiętać, że zawsze można zwrócić się o pomoc, jeśli dzieje się w rodzinie, coś z czym trudno sobie poradzić. Zwracanie się o pomoc świadczy także o elastycznych granicach systemu, o otwarciu na coś nowego dla członków systemu – co jest dużym zasobem rodziny.

 

 

Opracowała: Magdalena Nowicka-Chwastyk

 

 

Opracowane na podstawie:

- szkoleń z zakresu terapii systemowej

- publikacji „Systemy rodzinne” M. Ryś

 


 

,,Jak wspierać uczniów po roku epidemii?"

 
Szanowni Państwo,
 

Zachęcam Dyrektorów, Nauczycieli, Wychowawców i Rodziców do zapoznania się z treścią, wnioskami i rekomendacjami raportu Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej pt.: Jak wspierać uczniów po roku epidemii? Wyzwania i rekomendacje z obszaru profilaktyki i zdrowia psychicznego, autorstwa: Szymona Grzelaka i Doroty Żyro.

 

                                          Celem raportu jest przedstawienie Ministerstwu Edukacji i Nauki zbioru rekomendacji, których wdrożenie umożliwi sprawną i właściwą odpowiedź systemu edukacji na poważne wyzwania w obszarze wychowania, zdrowia psychicznego oraz profilaktyki problemów dzieci i młodzieży będących skutkiem przedłużającej się epidemii COVID-19 i wynikających z niej konsekwencji natury fizycznej, psychologicznej i społecznej.

       

       Wnioski z przeprowadzonych badań:


        1. Trwający od roku czas epidemii COVID-19 (reżim sanitarny, izolacja społeczna) doprowadził do znaczącego osłabienia kondycji psychicznej uczniów. Mamy palącą potrzebę objęcia dzieci i młodzieży wsparciem wychowawczym, profilaktycznym i pomocowym w różnorodnych formach i na jak najszerszą skalę.

 

2. Najważniejszym czynnikiem chroniącym zdrowie psychiczne uczniów w czasie epidemii jest wielkość, jakość i dostępność sieci wsparcia (rodzina, rówieśnicy, nauczyciele i wychowawcy, specjaliści w zakresie pomocy psychologiczno-pedagogicznej, itp.).

 

3. Obniżenie kondycji psychicznej dzieci i młodzieży w czasie epidemii i izolacji jest czynnikiem sprzyjającym wzrostowi zachowań ryzykownych i problemowych zarówno w czasie jej trwania, jak i po zakończeniu.

 

 

4. W systemie edukacji jednym z ważnych narzędzi oddziaływania wychowawczego jest lekcja wychowawcza. W świetle badań większość uczniów widzi potrzebę takich lekcji oraz wyraża konkretne potrzeby dotyczące jej treści i formy.

 

Rekomendacje główne:

 

A) Działania wychowawcze, profilaktyczne i pomocowe na rzecz wsparcia psychicznego dzieci i młodzieży powinny stać się priorytetem systemu edukacji zarówno w obecnej fazie pandemii, jak w okresie bezpośrednio po jej wygaśnięciu.

 

B) Przywrócenie od dawna zaburzonej równowagi między przewartościowanym nauczaniem a niedowartościowanym wychowaniem uzupełnianym o profilaktykę nie powinno mieć charakteru tymczasowego lecz powinno pozostać w systemie edukacji jako trwała zmiana.

 

Rekomendacje szczegółowe:


1. Objąć troską i wsparciem psychicznym wszystkich uczniów.

 

2. Wprowadzić rozwiązania systemowe pełnego wykorzystania potencjału dostępnego wsparcia.

 

3. Dostosować wymagania związane z realizacją podstawy programowej.

 

4. Przeprowadzić analizę dokumentacji w celu jej obkurczenia – odciążyć nauczycieli.

 

5. Zapewnić równowagę pomiędzy wymogami reżimu sanitarnego a działaniami chroniącymi zdrowie psychiczne uczniów.


6. Zalecany jest jak najszybszy powrót do nauczania stacjonarnego lub  przynajmniej hybrydowego wszystkich uczniów.

 

7. Docenić rolę wychowawcy, jest pilną potrzebą czasu epidemii, ale może stanowić ważny krok w trwałej odbudowie ETOSU WYCHOWAWCY.

 

8. Konieczna jest bardziej intensywna, dwustronna współpraca nauczycieli i wychowawców (którzy są najbliżej uczniów) z pedagogiem/psychologiem szkolnym oraz pracownikami PP-P.

 

9. Niezbędna jest szeroka realizacja skutecznych i sprawdzonych programów profilaktycznych.

 

10. Potrzebna jest dawka „uderzeniowa” działań mających na celu wzmocnienie kondycji psychicznej uczniów, zbudowanie dobrych relacji, pomoc w adaptacji do rytmu nauki stacjonarnej.

 

11. Podjąć konkretne działania mające na celu troskę o dobre wzajemne relacje w środowisku szkolnym pomiędzy jego głównymi podgrupami: uczniami, rodzicami i nauczycielami.

 

12. Zbierać dobre praktyki konkretnych działań i sposobów wsparcia wychowawczego, profilaktycznego i pomocowego oraz zorganizować ich wymianę.

 

13. Dopuścić elastyczną możliwość decydowania o konkretnych formach i wariantach ich wdrażania przez poszczególnych dyrektorów szkół.

 

 

14. Opracowując rozwiązania systemowe nie można zapomnieć o tych uczniach, których czas epidemii skonfrontował z nietypowymi, szczególnymi problemami wynikającymi z ich sytuacji życiowej, rodzinnej, prawnej lub zdrowotnej.


Zachęcam do zapoznania się z całym raportem Jak wspierać uczniów po roku epidemii?

 

https://www.ipzin.org/images//pdf/Raport_jak_wspierac_uczniow_po_roku_epidemii.pdf

  

                                                                                         

 

               dr Małgorzata Czerwiec

 

 

                                                                                          Dyrektor PP-P w Środzie Śląskiej

 


 

Przed decyzją o wyborze szkoły ponadpodstawowej, o wyborze zawodu

 

Został miesiąc do czasu, kiedy uczniowie klas VIII będą mogli składać dokumenty do szkół ponadpodstawowych. Niewiele czasu do podjęcia ostatecznej decyzji wyboru szkoły lub szkoły i zawodu. Na pewno wielu uczniów już od dawna wie, jaką drogą, ścieżką kształcenia chce pójść dalej. I tym uczniom GRATULUJEMY, oni mogą spać już spokojnie. Na pewno są jednak i tacy, którzy jeszcze nie wiedzą, jaki kierunek kształcenia wybrać lub jeszcze się wahają.

 

         Wybór kierunku kształcenia dla nastolatków nie zawsze jest łatwy. Dlatego, że nie jest to jednostkowa decyzja, którą mają podjąć ot tak, jak wiele w ciągu dnia, tygodnia czy miesiąca. Decyzja ta przesądza o kilku najbliższych latach nauki. Zamiast więc o decyzji należy mówić o długim procesie, którego zwięczeniem jest ostateczna decyzja wyboru szkoły.  

          

       Czym kierować się wybierając szkołę ponadpodstawową? To pytanie zadaje wielu uczniów i ich rodziców. Odpowiedź jest zawsze taka sama. Należy zgromadzić informacje w trzech grupach:

 poznać siebie,

 zapoznać się z ofertą szkół - poznać  kierunki kształcenia,

 zdobyć wiedzę o zawodzie.

Jak widać, są to obszerne tematy, dlatego mówimy o procesie, który musi trwać i w którym musi być czas na zdobycie wiedzy z tych trzech obszarów. Oraz co istotne, musi być czas na “pobycie w tej decyzji”. Czy ona naprawdę do mnie pasuje? Czy ona jest naprawdę moja?

 

Trzy obszary wiedzy:

 

1. wiedza o sobie

2. wiedza o szkole

3. wiedza o zawodzie

zainteresowania

typy szkół

zadania i czynności

 pasje

kierunki i profile kształcenia

przeciwwskazania zdrowotne do wykonywanego zawodu

marzenia

praktyki zawodowe

wymagania psychofizyczne w zawodzie

nielubiane zajęcia i czynności

zasady rekrutacji – dodatkowe egzaminy i wymagania, progi punktowe, itd.

warunki wykonywania zawodu

cechy charakteru

lokalizacja

styl życia, który określa ten zawód

mocne i słabe strony

wyposażenie szkoły, baza sportowa

sytuacja na rynku pracy

temperament

architektura – możliwości kształcenia uczniów z niepełnosprawnościami ruchowymi

możliwości zatrudnienia

stan zdrowia

oferta pozalekcyjna – koła zainteresowań, projekty, itp.

możliwości rozwoju

wartości

miejsce w rankingu szkół

możliwości realizowania pasji i marzeń

motywacja do nauki

klimat szkoły - opinie o szkole

możliwości awansu

lubiane i nielubiane przedmioty szkolne

wymiana zagraniczna

możliwości zdobywania specjalizacji

zasób wiedzy szkolnej

możliwości dalszego kształcenia

zarobki

 

       I tak jak bez wątpienia trzeba zdobyć powyższe informacje, tak z drugiej strony nieoczekiwane zmiany na świecie i w życiu powodują, że to co kiedyś brało się za pewnik, dzisiaj takie już nie jest. Czas pandemii pokazał, że branże, które miały się do tej pory na rynku pracy całkiem dobrze i zawsze była pewność zatrudnienia, dzisiaj przeżywają kryzys. Wystarczy wymienić: gastronomię czy turystykę. O przewidywaniach i trendach w zatrudnieniu można przeczytać w artykule “Jak odnaleźć się na rynku pracy?” zamieszczonym na stronie naszej Poradni:


http://ppp.powiat-sredzki.pl/PL/strona_glowna/0/323/Jak_odnalezc_sie_na_rynku_pracy/

 

         Dobrą decyzją o wyborze szkoły i kierunku kształcenia, będzia taka, która pozwoli absolwentowi szkoły podstawowej rozwijać swój potencjał. Kiedy w szkole ponadpodstawowej rozwinie istniejące i zdobędzie nowe kompetencje, pozwalające odnaleźć mu się na ciągle zmieniającym się rynku pracy. Kiedy będzie gotowy na te wyzwania i zmiany w życiu zawodowym.  

 

 

Opracowała: Elżbieta Kazior

 

 


 

Moczenie nocne pierwotne i wtórne

 

Kontrolowanie pęcherza i nauka korzystania z nocnika to niełatwa sztuka i trwa dłuższy czas. Początkowo dziecko uczy panować się nad potrzebami w dzień, a dopiero po jakimś czasie również w nocy. Najpierw kontroluje robienie kupki a dopiero później siusiu. Po jakim czasie dziecko zapanuje nad swoimi potrzebami zależy od wielu czynników min.: od rozwoju dziecka i wsparcia rodziców. W czasie nauki korzystania z nocnika może zdarzyć się wiele „wypadków" zarówno w dzień jak i w nocy. O problemie moczenia nocnego czy popuszczania w majteczki w ciągu dnia możemy mówić u dzieci po 4 - 5 roku życia, jeśli nadal zdarzają im się częste wypadki.

 

 

Pierwotne moczenie nocne (zwane też izolowanym)

 

moczeniem pierwotnym mamy do czynienia wtedy, kiedy od urodzenia dziecko nie opanowało jeszcze kontroli zwieracza, dziecko nie budzi się pomimo mokrego lóżka,  w ciągu dnia bez problemów kontroluje swoje potrzeby a wyniki badań są prawidłowe. Wg specjalistów moczenie pierwotne nie jest chorobą, a dolegliwością, która mija z wiekiem. Nie powinno się jednak czekać aż moczenie nocne samo ustąpi i trzeba zgłosić się do lekarza, gdy nadal ta dolegliwość występuje po 4 roku życia.

Przyczyny pierwotnego moczenia nocnego:

  • opóźnienie dojrzewania prawidłowej kontroli nad czynnością pęcherza
  • opóźnienie wdrażania nawyków higienicznych
  • zbyt mała pojemność czynnościowa pęcherza
  • nadmierna podaż płynów w godzinach wieczornych
  • zaburzenia snu, trudności z wybudzaniem się
  • zaburzenia emocjonalne

W pierwszym etapie leczenia pierwotnego moczenia nocnego stosuje się leczenie niefarmakologiczne polegające na zaleceniu zmiany trybu życia, dopiero gdy ono nie przyniesie rezultatów lekarz może zdecydować o podaniu dziecku leków.

Niefarmakologiczne leczenie nocnego moczenia: 

  • unikanie wypijania napojów gazowanych oraz spożywania jarzyn i owoców po kolacji, w godzinach wieczornych
  • ograniczenie wypijania dużej ilości płynów w godzinach wieczornych, uregulowanie odpowiedniej (dużej) ilości wypijanych płynów w ciągu dnia
  • unikanie wypijania mleka w godzinach wieczornych (może nasilać moczenie) u dzieci ze skłonnością do alergii
  • dopilnowanie, aby dziecko oddało mocz bezpośrednio przed udaniem się na spoczynek
  • prowadzenie kalendarza obserwacji, w którym notuje się noce "suche" (należy za nie udzielać pochwał, np. za każdą suchą noc naklejka w kalendarzu), nie wolno dziecka ganić ani karać za zmoczenie łóżka, moczenie należy traktować jako dolegliwość, którą dziecko z pomocą rodziców stara się zwalczyć.
  • stosowanie ćwiczeń zmierzające do zwiększenia pojemności pęcherza polegające na zwiększonym dostarczaniu napojów w ciągu dnia w celu zwiększenia wydzielania moczu z jednoczesnymi próbami wydłużania przerw między wizytami w toalecie, przetrzymywanie dziecka z oddaniem moczu aż parcie na pęcherz będzie bardzo silne (nie powinny być stosowane "ćwiczenia zwieraczy", czyli przerywanie strumienia moczu w czasie mikcji - powodują one niekorzystny wzrost ciśnienia w pęcherzu moczowym i mogą prowadzić do zaburzeń koordynacji czynności pęcherza moczowego i cewki moczowej)

 

Moczenie nocne wtórne ( zwane też objawowym lub powikłanym)

wtórnym moczeniu mówimy, kiedy dziecko przez ok. 6 miesięcy potrafiło kontrolować zwieracz i po tym czasie ponownie wróciło do moczenia się. Problem ten obserwuje się najczęściej u dzieci 5-7 letnich, jednak występują także takie przypadki u 11-latków i dzieci nieco starszych.
Należy dążyć do ustalenia przyczyny moczenia nocnego i podjęcia właściwego postępowania dla danego dziecka.

Przyczyny wtórnego moczenia nocnego:

  • zaburzenia czynności pęcherza
  • zakażenie układu moczowego
  • wady anatomiczne dróg moczowych
  • kamica układu moczowego
  • choroby przebiegające z wielomoczem (min. choroby nerek)
  • zaburzenia emocjonalne
  • alergia pokarmowa
  • zespół bezdechu sennego (często wywołany przerostem migdałków podniebiennych)
  • uporczywe zaparcie
  • padaczka

Leczenie moczenia wtórnego wymaga leczenia jego przyczyny.

 

Kiedy do lekarza z moczeniem nocnym dziecka?

  • Jeśli po ukończeniu 4 roku życia dziecko nadal moczy się (a w tygodniu jest więcej nocy mokrych niż suchych) – trzeba sprawdzić czy moczenie nie jest objawem jakiegoś schorzenia, które w ten sposób daje znać o sobie.
  • Jeśli moczeniu nocnemu towarzyszy popuszczanie moczu w ciągu dnia – koniecznie zgłoście się do lekarza - przyczyna takiego stanu rzeczy mogą być np. wady w budowie układu moczowego, zakażenie dróg moczowych
  • Jeśli moczeniu nocnemu towarzyszą okresowe zwyżki temperatury ciała bez wyraźniej przyczyny
  • Jeśli moczenie nocne pojawiało się po okresie, gdy dziecko prawidłowo kontrolowało oddawanie moczu, a wdrożone przez rodziców środki, jak uregulowanie podaży płynów w ciągu dnia czy wyeliminowanie zaprać nie spowodowały jego ustąpienia

Moczenie nocne pierwotne rzadziej ma związek ze stanem emocjonalnym dziecka, niż moczenie wtórne. Moczenie nocne wtórne w szczególności u starszych dzieci po 8 roku życia może mieć związek ze stanem emocjonalnym dziecka.

Jeśli rodzice przypuszczają, że moczenie nocne może mieć podłoże emocjonalne to bardzo istotne jest podjęcie współpracy z terapeutą. Psycholog przeprowadzi szczegółowy wywiad, w którym sprawdzi m.in. czy coś istotnego nie wydarzyło się w życiu dziecka, czy nie nastąpiły jakieś istotne zmiany w jego rodzinie, czy nie przeżywa trudności emocjonalnych związanych np. z pójściem do przedszkola, przeprowadzką czy rozstaniem z kimś ważnym dla niego. Jeśli na podstawie wywiadu psycholog uzna, że moczenie nocne może mieć podłoże emocjonalne zaproponuje rodzinie współpracę w postaci indywidualnej terapii dziecka lub terapii rodziny.

Problemy emocjonalne stanowią zarówno przyczynę mimowolnego moczenia się jak i towarzyszą w trakcie występowania zaburzenia. Bardzo często u dzieci, które przeżyły istotne dla niego wydarzenie, które wywołało u niego dużo stresu rozwija się moczenie mimowolne. Do tego rodzaju wydarzeń można zaliczyć: rozwód rodziców i rozpad rodziny, przeprowadzka do innego miejsca zamieszkania, hospitalizacja, bycie uczestnikiem lub świadkiem wypadku, separacja (oddzielenie) od matki, a także narodziny rodzeństwa. Ważne by wiedzieć, że czasami młodsze dzieci, najczęściej w wieku 2-4 lat, reagują moczeniem się w sytuacjach zmiany, które wymagają zaadaptowania się do nowych warunków – np.. pójście do szkoły i przedszkola, co jest dodatkowo połączone z separacją od matki i innych osób znaczących dla dziecka. Moczenie się jest pewnym regresem i zwykle ustępuje po ok. miesiącu, czyli do czasu kiedy dziecko przystosuje się do nowej sytuacji.

Bardzo ważne jest więc dokładne badanie i rozpoznanie celem postawienia trafnej diagnozy dotyczącej przyczyn mimowolnego moczenia się dziecka. Da to podstawę do szybkiej interwencji, dobrania najlepszej formy leczenia oraz uniknięcia powikłań.

 

O czym warto pamiętać bez względu na to, jakie jest podłoże moczenia nocnego:

  • Nie obwiniaj dziecka za siusianie
  • Nigdy go nie zawstydzaj, nie krzycz na niego, nie okazuj złości za kolejne mokre prześcieradło
  • Adekwatnie do jego wieku pozwól mu mieć udział w usuwaniu skutków zmoczenia, np. wrzucić do prania mokre rzeczy, wybrać nowe prześcieradło czy piżamkę, samodzielnie się ubrać czy nawet powiesić wyprane rzeczy; to pomoże zmniejszyć jego poczucie winy
  • Nie wysadzaj śpiącego dziecka do siusiania, a jeśli już, to go obudź, żeby wiedziało, co się dzieje i niech to ono samo zdecyduje, czy chce zrobić siusiu w tym momencie
  • Nie ograniczaj mu ilości picia

Nie bagatelizujmy moczenia nocnego u dzieci, zakładając że z niego wyrosną. Jeśli pomimo wdrożenia działań niefarmakologicznych moczenie nocne nie ustępuje a dziecko ma powyżej 4-5 lat skonsultujmy występujące objawy z pediatrą i psychologiem dziecięcym.

 

Żródła:

Roy Meadow: Moczenie nocne, Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1992

Wyszyńska T.: Moczenie nocne. Standardy Medyczne, Suplement Nefrologiczny, 2001, 17.

www.suchyporanek.pl

 

 

mgr Barbara Gajewska - psycholog

 


 

ODPORNOŚĆ PSYCHICZNA

 

Odporność psychiczna to cecha osobowości, która w dużym stopniu determinuje to, na ile skutecznie radzimy sobie z wyzwaniami, stresorami i presją… niezależnie od okoliczności.

 

Odporność psychiczna opiera się na czterech filarach:

 

1. Wyzwanie (challenge): postrzeganie wyzwania jako szansy  (gdy inni widzą w nim zagrożenie)

2. Pewność siebie (confidence): wysoki poziom wiary w siebie (hamuje nas nie to, kim jesteśmy, tylko kim naszym zdaniem nie jesteśmy…) Osoby pewne siebie akceptują to, że niepowodzenia są nieodłączna częścią życia, porażki przyjmują jako coś normalnego – „to mnie nie pokona”

3. Zaangażowanie (commitment): wytrwałość w realizowaniu zadań

4. Kontrola, poczucie wpływu (control): przekonanie o tym, że kontroluje się swój los.

 

Czy odporność psychiczną można rozwijać?

 

Odporność psychiczna ma wyraźny związek z czynnikami genetycznymi. Jak można się spodziewać – są ludzie, którzy od urodzenia charakteryzują się silna psychiką. Lepiej radzą sobie oni w warunkach silnego stresu. Potwierdzają to też najnowsze badania dotyczące budowy mózgu.

Można jednak w pewnym stopniu wpływać na poziom swojej odporności psychicznej poprzez   ćwiczenie niektórych postaw i umiejętności.

 

SPOSOBY

1. rozwijanie świadomości trudnych sytuacji (tego, co je spowodowało) i emocji, które przeżywamy

2. rozwijanie umiejętności akceptacji tego, że życie jest pełne wyzwań i nie jesteśmy w stanie ich uniknąć (wzmacnianie motywacji do zaadoptowania się do nich, zrozumienia, poznania, chęci by dalej w tej sytuacji funkcjonować)

3. wzmacnianie poczucia kontroli wewnętrznej – myślenia, że to ja mam wpływ na to, co dzieje się w moim życiu (chociaż oczywiste jest, że na wszystko nie mamy wpływu, ale istotne jest, aby objąć kontrolą to, nad czym możemy zapanować)

4. doskonalenie umiejętności rozwiązywania problemów – poszerzanie perspektywy, szersze spostrzeganie sytuacji, uwzględnianie kontekstu zamiast widzenia „tunelowego”

5. umiejętność proszenia o pomoc (np. rodziny, przyjaciół, psychologów, korzystanie z literatury, grupy na facebooku) - skorzystanie z takiej pomocy, wsparcia jest aktem odwagi, a nie słabości, bezradności

Można też dzięki rozwojowi tych zdolności pomagać osobom mniej odpornym psychicznie, zachowywać się tak, jakby były bardziej odporne. Jest to zjawisko podsunięcia tzw. „drabiny psychicznej”. Kiedy chcesz sięgnąć po jakiś przedmiot z górnej półki, nie dodajemy ci wzrostu, lecz podsuwamy coś, na czym możesz stanąć…

 

Odporność psychiczna a edukacja

Bez wątpienia odporność psychiczna jest w edukacji zaletą. Jak można pomóc wrażliwemu psychicznie uczniowi? Wyposażając go w „pakiet odporności’. Oprócz rozwoju i wspierania wspomnianych umiejętności psychicznych: radzenia sobie z wyzwaniami, pewności siebie, zaangażowania i poczucia wpływu, w praktyce psychologiczno -  pedagogicznej warto stosować :

 

  ćwiczenie umiejętności uważności i pozytywnego myślenia  np. drabina pozytywnego myślenia – wspinamy się na niej od dołu-  punktu 10, do góry – punkt 1:

 

1. Zrobię to.

 

2. Potrafię to zrobić.

 

3. Chyba umiem to zrobić.

 

4.  Mogę spróbować to zrobić.

 

5. Pomyślę o tym, żeby spróbować to zrobić.

 

6. Chcę to zrobić.

 

7. Chciałbym móc to zrobić, ale nie jestem pewien, czy potrafię.

 

8.  Nie wiem, jak to zrobić.

 

9.  Nie potrafię tego zrobić.

 

10. Nie będę próbować, bo wiem, że nie potrafię tego zrobić.

 

 

  stosowanie technik relaksacji i swobodnego  oddychania, zabaw psychoruchowych

Gdy niepożądane emocje paraliżują i utrudniają wykonanie danej czynności, dobrze jest przekierować swoją uwagę na „kotwicę” bezpieczeństwa w chwili obecnej, np. na oddech świadomy, przeponowy, powolny, dotleniający. Oddychanie uspokoi myśli, wyciszy emocje, przywróci równowagę i spowolni reakcje organizmu. Umiejętność zarządzania emocjami w dużej mierze zależy od umiejętności relaksowania się. Ponadto: techniki relaksacyjne, np. ćwiczenia oddechowe, trening autogenny Schultza, progresywna relaksacja mięśni Jacobsona czy trening uważności mindfulness mogą ułatwić radzenie sobie z emocjami i obniżą napięcie.

  ćwiczenie kontrolowania uwagi np. ćwiczenia rozwijające koncentrację uwagi

Można w tym celu wykorzystać nowoczesne technologie np. gry komputerowe. Polecane są zwłaszcza wyścigi i gry wojenne, gdyż zwykle wymagają od użytkownika skupienia uwagi przez dłuższy czas. Wyzwanie polega na tym, aby towarzyszyła graczom refleksja. Chodzi o to, żeby uświadomili sobie, co czują, osiągnąwszy poziom koncentracji, by przypomnieli sobie, jak do tego doszli, oraz by zastanowili się, jak mogą wykorzystać to, czego nauczyli się dzięki grze w codziennym życiu.

 

  ćwiczenie wyznaczania celów według zasady działania etapami, metodą  „małych kroczków” (podzielenie dużego celu na mniejsze, pośrednie etapy, zwykle sprawia, że cel staje się osiągalny)

  wzmacnianie poczucia własnej wartości

(opiera się na wierze we własne umiejętności i pewności siebie w kontaktach interpersonalnych np. umiejętność przyjmowania krytyki, umiejętność trwania przy własnym zdaniu, gdy wiemy, że mamy rację).

 

 Widząc jasno oczami dziecka

Czasami to dzieci uczą nas, co jest możliwe.

Oto przykład, który opisali w swojej książce Linda i Richard M.Eyre (Linda i Richard Eyre są rodzicami dziewięciorga dzieci oraz autorami sześciu bestsellerowych książek poradnikowych na temat wychowania, działają w USA na rzecz zaangażowanego rodzicielstwa i opowiadają się za silnymi i trwałymi więzami rodzinnymi).

Pewien nauczyciel uczył grupę dzieci podskakiwać. Czworo z nich nie pojmowało, na czym polega ten ruch. Troje z tej czwórki bardzo się tym zmartwiło  lub w ogóle zrezygnowało z dalszych prób. Ale czwarte dziecko, chłopiec o imieniu Jimmy, nadal uważnie obserwowało ruchy nauczyciela i próbowało go naśladować, bez najmniejszych oznak wstydu czy skrępowania. Na koniec obserwatorzy zadali temu dziecku kilka pytań.

L. i R. Eyre: „Lubisz podskakiwać?”

Jimmy: „Tak, ale niezbyt dobrze mi to wychodzi.”

L. i R. Eyre: „Czy chciałbyś, żebyście przestali ćwiczyć podskoki i zaczęli robić coś, co ci lepiej wychodzi?”

Jimmy: „Nie, bo chcę się nauczyć podskakiwać.”

L. i R. Eyre: „Martwisz się tym, że nie potrafisz podskakiwać?”

Jimmy: „Nie.”

L. i R. Eyre: „Dlaczego nie?”

Jimmy: „Bo jestem dobry w innych rzeczach.”

L. i R. Eyre: „Jakich na przykład?”

Jimmy: „Mama mówi, że ładnie rysuję.”

L. i R. Eyre: „ Acha.”

Jimmy: „ A szczególnie dobrze wychodzi mi rozśmieszanie mojego małego braciszka”

L. i R. Eyre: „Rozumiemy. Dziękujemy, że odpowiedziałeś na nasze pytania.”

Jimmy: „W porządku. Nie martwcie się, kiedyś będę dobry też w podskakiwaniu.”

Chłopiec czuł się wewnętrznie bezpieczny, był pewny swojej wartości jako osoby, wierzył w swoje możliwości. Ponieważ wiedział w czym jest dobry, łatwiej było mu więc zaakceptować to, co mu się nie udawało i nie ustawać w próbach zdobycia nowej umiejętności. Zwróćmy uwagę na ogromną rolę rodzica w kształtowaniu takiego obrazu siebie u chłopca.

            Podsumujmy rozważania o odporności psychicznej. Oczywiście nie każdy musi być odporny psychicznie w każdej sytuacji i w każdym momencie. Jednak  zarówno wzmacnianie odporności, jak i wspieranie wrażliwych osób, które takiej odporności mają mniej, jest na pewno aktywnością, którą należy podejmować. Ta umiejętność przydaje się w ciągu całego życia, które bywa trudne i problematyczne - warto zbudować w sobie wewnętrzną siłę.

 

               Opracowała: mgr Elżbieta Zmysłowska-Pastwa  -  psycholog

 

Bibliografia:

 

 Doug Strycharczyk, Peter Clough : Odporność psychiczna - Sopot : GWP, 2018

 Glenn Schiraldi:  Siła rezyliencji;  Sopot: GWP 2019

 


 

EEG Biofeedback – wskazania, przebieg, efekty terapii

Metoda terapii  Biofeedback już od kilkunastu lat jest prowadzona w naszej Poradni. W ostatnim czasie cieszy się coraz większą popularnością zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych. Jest polecana zarówno osobom zdrowym, które chcą poprawić swoją efektywność w różnych sferach życia, jak i osobom cierpiącym na różne zaburzenia.

Metoda Biofeedback odnosi się do rejestracji różnego rodzaju procesów psychofizjologicznych za pomocą specjalistycznego sprzętu. Procesy te możemy kontrolować i dzięki nim wpływać na nasz stan psychofizyczny. Możemy monitorować rytm serca (HRV-biofeedback), długość i rytm oddechów (biofeedback oddechowy), napięcie mięśniowe (EMG – biofeedback) itd. Metoda oparta jest na mechanizmie sprzężenia zwrotnego. Każdy organizm modyfikuje i dostosowuje swoje funkcjonowanie do wciąż zmieniających się warunków zewnętrznych, aby utrzymać równowagę. W tym celu posługuje się informacjami zwrotnymi (feedback)  z otoczenia (np. gdy jest zbyt ciepło zwiększa potliwość skóry). Biofeedback to inaczej biologiczne sprzężenie zwrotne.

 

Metoda EEG Biofeedback, inaczej nazywana metodą Neurofeedback oparta jest na rejestracji elektrycznej aktywności mózgu w postaci fal mózgowych. Przedstawione w różnorodnej formie wizualnej fale mózgowe stanowią informację zwrotną, dzięki której możemy uczyć się samoregulacji. Dzięki wzorcom EEG przekazywanym przez komputer jako obrazy (np. gry) uczymy się regulować nasz system nerwowy i stany psychofizyczne. Mózg ludzki emituje fale mózgowe o różnej częstotliwości. Wiemy, które fale odpowiedzialne są za stan aktywności i skupienia, które nasilają się gdy marzymy, jesteśmy senni, a które są emitowane w głębokim śnie. Metoda EEG Biofeedback polega więc na monitorowaniu i stopniowym uczeniu się wpływania na nasze fale mózgowe w celu osiągniecia określonych wzorców tych fal (np. odzwierciedlające skupienie się, gotowość do aktywności poznawczej).

Uczenie to zachodzi zgodnie z zasadami „prawa efektu” opisanego przez E. Thondike’a oraz warunkowania instrumentalnego. Prawo efektu mówi o tym, że nagradzanie zachowania zwiększa prawdopodobieństwo jego powtórzenia się w przyszłości. Warunkowania instrumentalne oznacza sposób uczenia się zgodny z tą zasadą – zachowanie, po którym następuje wzmocnienie pozytywne (nagroda) będzie powtarzane w przyszłości. W przypadku metody EEG Biofeedback nagrodą jest sygnał dźwiękowy i wizualny w postaci punktów zbieranych za wytworzenie prawidłowego wzorca fal mózgowych. Dziecko nagradzane jest za każde wprowadzenie się w stan psychiczny zgodny z określonymi progami dla danych fal mózgowych. Dzięki temu po pewnym czasie osoby trenujące tą metodą potrafią w dość krótkim czasie wprowadzić się w pożądany stan.

Terapia jest procesem długotrwałym – może trwać nawet do 40 sesji w zależności od trudności, z jakimi boryka się dziecko. W terapii bardzo istotna jest również systematyczność oddziaływań  - wskazane jest regularne uczęszczanie na zajęcia. W naszej poradni sesja trwa około 1 godziny.  W tym czasie dziecko zostaje podłączone za pomocą elektrod do komputera. Trening polega na odgrywaniu wybranej przez dziecko gry – w tym czasie uczy się ono identyfikować swoje stany, mobilizować do skupiania uwagi. W momencie spełniania określonych przez terapeutę warunków gra odbywa się, a uczestnik otrzymuje punkty. Gdy dziecko nie skupia się - gra zacina się. Terapeuta ma wgląd w przebieg fal mózgowych dziecka i kontroluje przebieg treningu tak, aby uczyć je wprowadzania się w stan adekwatny do celu terapii oraz mogło ono osiągać sukcesy w tym zakresie.

 

Neurofeedback skutecznie stosuje się w leczeniu m.in. ADHD, ADD, trudności w uczeniu się, trudności w koncentracji uwagi, depresji, w przypadku odczuwania nadmiernego stresu itp.

 

Efekty terapii zależą w dużym stopniu od nastawienia osoby poddawanej treningowi. Jak każdy tego typu proces wymaga wysokiej motywacji oraz systematyczności.

 

 

Na podstawie literatury:

1.       Greenblatt J. , Gottlieb B. Nareszcie skoncentrowani. Innowacyjny program leczenia ADHD. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego

2.       Thompson M., Thompson L. Neurofeedback. Wprowadzenie do podstawowych koncepcji psychofizjologii stosowanej. Wyd. Biomed Neurotechnologie

 

 

Zasady kwalifikacji dzieci/uczniów na terapię EEG Biofeedback

 

w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w PZPO w Środzie Śląskiej

1.      Rodzic/opiekun prawny składa w sekretariacie poradni wniosek o objęcie dziecka terapią EEG Biofeedback (www.ppp.powiat-sredzki.pl  zakładka druki do pobrania). Obowiązkowym załącznikiem do wniosku jest skierowanie lekarza specjalisty na terapię biofeedback (informacja o braku przeciwwskazań)  oraz aktualny wynik badania EEG wraz z opisem.

2.      Wnioski rozpatrywane są zgodnie z kolejnością wpływu. Dziecko jest w kolejce oczekujących na terapię.

3.      Ilość treningów jest uzależniona od: zaleceń specjalisty kierującego, ilości wniosków oczekujących na terapię.

4.      Sesja terapeutyczna trwa do 45 minut.

5.      Treningi wymagają systematyczności – co najmniej  jedno spotkanie w tygodniu.

6.      Rodzic zobowiązany jest do systematycznego, punktualnego uczestnictwa dziecka w terapii, informowania PP-P o nieobecności na terapii.

7.      Dwukrotna (z rzędu) nieusprawiedliwiona nieobecność dziecka na terapii skutkuje automatycznym przerwaniem terapii.

 

 

                                                                                                                                                                                                                 opracowała mgr Barbara Czuchta - psycholog

 


 

Teoria poliwagalna, czyli trauma a autonomiczny układ nerwowy

"Każdy powinien mieć kogoś, z kim mógłby szczerze pomówić, bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje się bardzo samotny".

Ernest Hemingway

Teoria poliwagalna,

czyli trauma a autonomiczny układ nerwowy

 

      Teoria poliwagalna opracowana przez amerykańskiego psychiatrę prof. Stephena Porgesa wyjaśnia działanie autonomicznego układu nerwowego w odniesieniu do traumy i trudnych życiowych sytuacji. A nazwę swoją bierze od nerwu błędnego, z łac. -  nervus vagus.

 

   Dla lepszego zobrazowania teorii poliwagalnej: autonomiczny układ nerwowy unerwia narządy wewnętrzne i działa niezależnie od naszej woli. Składa się z dwóch części:

·       z układu sympatycznego/współczulnego - odpowiada za pobudzenie, reakcję „walcz lub uciekaj”

·       z układu parasympatycznego/przywspółczulnego – odpowiada za uspokojenie, komfort i poczucie bezpieczeństwa

W przywspółczulnej części autonomicznego układu nerwowego bardzo ważny jest nerw błędny biegnący od rdzenia przedłużonego do klatki piersiowej i brzucha. Nerw błędny ma dwie gałęzie: brzuszną oraz grzbietową.

 

S. W. Progres zawarł w teorii poliwagalnej stwierdzenie kluczowe: są trzy układy neuronalne i trzy poziomy intensywności reakcji na stres:

·       część brzuszna nerwu błędnego (zmielinizowana) - najbardziej rozwinięty i typowy dla ssaków system społecznego zaangażowania, daje nam stan odprężenia, poczucie bezpieczeństwa

·       układ sympatyczny – odpowiada za reakcję: walcz lub uciekaj

·       część grzbietowa nerwu błędnego (niezmielinizowana) - odpowiada za najbardziej pierwotne i najstarsze filogenetycznie reakcje behawioralne, np. zamrożenie, zamarcie czyli udawanie śmierci i nie podejmowanie w obliczu zagrożenia aktywności, poczucie beznadziei i depresji

 

          Stephen Porges udowodnił, że rola autonomicznego układu nerwowego nie ogranicza się tylko do fizjologii, ale że odpowiada on także za zachowania społeczne i emocjonalne. Okazuje się, że informacje z otoczenia odbieramy na poziomie świadomym i nieświadomym. Neurocepcja, to właśnie odbieranie informacji (czy jest zagrożenie czy jest bezpiecznie) przez układ nerwowy na poziomie nieświadomym oraz ich bardzo szybkie przetwarzanie.

 

W sytuacjach kryzysowych organizm wybiera jedną z trzech strategii:

 

1.    System zaangażowania społecznego

Zmielinizowana część nerwu błędnego - gałąź brzuszna (układ parasympatyczny) wspiera zachowania spokojne i aktywnie hamuje wpływ układu sympatycznego na serce (zwolnienie akcji serca i obniżenie ciśnienia krwi). Dzięki temu możliwe jest zachowanie spokoju. Możemy  wtedy swobodnie nawiązywać relacje z innymi ludźmi. Osoba czuje się dobrze, jest otwarta i empatyczna, zaciekawiona światem. Percepcja nie jest zawężona do wychwytywania informacji o potencjalnym zagrożeniu.

 

2.    Mobilizacja do walki lub ucieczki

Układ sympatyczny aktywuje się do walki lub ucieczki, przyspiesza akcję serca i podnosi ciśnienie krwi oraz przepływ krwi przez mięśnie szkieletowe. Jednakże, zwłaszcza w sytuacjach stresu przewlekłego dochodzi do przeciążenia i wtedy włącza się układ parasympatyczny.

 

3.    Dysocjacja

Jest mechanizmem obronnym uruchamianym w trudnych i traumatycznych sytuacjach i służy przetrwaniu, umożliwia ją najstarsza ewolucyjnie część układu nerwowego – niezmielinizowana część nerwu błędnego (układ parasympatyczny) – gałąź grzbietowa. Jeśli nie jesteśmy w stanie się wyregulować – dysocjujemy. Organizm stara się obronić najstarszą strategią: zamrożeniem. Jest to ostatni poziom reakcji na traumatyczne wydarzenia.

         To właśnie obserwując zwierzęta w sytuacji zagrożenia życia, badacze odkryli, że gdy zwierzęta uznają, że nie ma szansy na ucieczkę, popadają w stan zamrożenia. Wtedy ich podstawowe funkcje życiowe - oddech, rytm serca, metabolizm – zwalniają. Zaczynają wydzielać się endorfiny, by zwierzę nie czuło bólu, gdy będzie zabijane przez napastnika. Za zamarcie odpowiada część grzbietowa nerwu błędnego. W tej sytuacji drapieżnik może zrezygnować z ataku, stwierdzając, że  ofiara już nie żyje.

            S.W. Proges zauważa, że możemy mieć wpływ na wyregulowanie naszego układu nerwowego (żeby był odporny i elastyczny) poprzez zapewnienie sobie sieci społecznego wsparcia. Dzieje się tak, ponieważ dobre relacje aktywizują brzuszną część nerwu błędnego, odpowiedzialną za poczucie dobrostanu i harmonijne funkcjonowanie organizmu. To z kolei wpływa na poprawę funkcjonowania narządów wewnętrznych i gospodarkę hormonalną organizmu. Dbając o dobre relacje poprawia się nasze poczucie bezpieczeństwa, zyskujemy pewność, że w sytuacjach kryzysowych możemy mieć wsparcie i pomoc ze strony innych osób. Poza tym słuchając historii życiowych innych osób uświadamiamy sobie, że inni też mieli podobne przeżycia i też towarzyszyły im podobne emocje. Taka nieformalna grupa wsparcia daje poczucie, że jest to zrozumiałe.   

           To jak ważne jest społeczne wsparcie dla zdrowia naszego układu nerwowego badacze wykazywali nie raz. Badając poczucie bezpieczeństwa, dowiedli, że zagrożenie zewnętrzne (obiektywnie bardzo realne – wojna, katastrofy, itp.) w przypadku wsparcia ze strony bliskich nie wywołuje u człowieka takiego poziomu stresu jak w sytuacjach zagrożenia subiektywnego, w czasie pokoju (o tym czy jakieś zdarzenie uznamy za stresujące decyduje nasza interpretacja), gdy człowiek nie ma zapewnionego wsparcia i popada w stan zamrożenia. Tylko bowiem dysocjacja może wówczas ochronić układ nerwowy.

          Autonomiczny układ nerwowy możemy wzmacniać również dbając o otoczenie w którym czujemy się bezpiecznie. Poprzez stworzenie swojego azylu bezpieczeństwa (bezpiecznej przystani), w którym znajdziemy wyciszenie i ukojenie, w którym nikt nie naruszy naszych psychologicznych granic. 

         W ostatnim czasie zaczęto podkreślać rolę samoregulacji. Warto się jej uczyć wzmacniając w ten sposób swoją kondycję psychiczną - wewnętrzne zasoby i siłę. Różne są techniki, które mają połączyć zaangażowanie społeczne z wyciszeniem napięć w ciele, jest to m.in. technika ugruntowania, mindfulness, joga, ćwiczenia oddechowe, zajęcia teatralne.

 

Opracowała Elżbieta Kazior - na podstawie artykułów internetowych autorstwa: Doroty Hołówki;  Agnieszki Bonar- Sadulskkiej; Marty Szperlich- Kosmali

 


  

Droga ku dorosłości

 

Każdy z nas tą drogą szedł lub nadal idzie. Droga ta może wyglądać bardzo różnie. Może mieć mnóstwo ostrych lub łagodnych zakrętów albo być zupełnie prostą. Piąć się stromo w górę lub równie stromo opadać w dół, może być szeroka jak autostrada lub wąska jak leśna ścieżka. Może być ciemna lub jasna, oświetlona księżycem i gwiazdami lub słońcem. Można z niej zobaczyć horyzont lub może ją spowijać mgła. Tak też i w życiu, każdy z nas ma inną drogę do przejścia.

       Przyjrzyjmy się teraz tej drodze, którą zmierza nastolatek. Co zrobić, by szedł nią i się nie poranił, nie zagubił, ale doszedł do dorosłości z plecakiem pełnym dobrych doświadczeń, żeby mógł z niego czerpać siłę i wszystko to, co będzie mu potrzebne w dorosłym życiu. Odpowiedzią na to kluczowe pytanie jest: RELACJA. 

        Rozwijając tę myśl, można stwierdzić z całkowitym przekonaniem, że najważniejsze i najlepsze co rodzic może zrobić dla swojego dziecka, to zbudować z nim relację. Relację, dzięki której będąc nadal rodzicem, będzie dla swojego dziecka osobą, której dziecko może się zwierzyć, do której dziecko może przyjść po pomoc, która wesprze, pomimo innego zdania, na którą dziecko zawsze może liczyć. Tylko tyle i aż tyle.

       Kiedy rodzice zaczynają mieć problemy z nastolatkami, często mówią, że nie poznają swojego dziecka. Mówią: kiedyś to była taka grzeczna córka albo taki spokojny syn. A teraz nagle odkrywają, że w domu zamieszkuje z nimi jakaś nieznana im osoba. Jak to się stało, kiedy to się stało?

        Odpowiedź jest jedna - gdzieś w codziennym życiu zagubiła się relacja rodzica z dzieckiem. Niezauważalnie, z dnia na dzień, minęło kilka lat, a z dziecka wyrósł nastolatek, o którym rodzic mało wie. Rodzice słusznie oburzą się w tym momencie, że jak to, przecież cały czas byli, chodzili na wywiadówki, pilnowali stopni szkolnych, czystych pokoi, zapewniali możliwe do spełnienia prezenty i gadżety. Jednym słowem wywiązywali się ze swoich rodzicielskich obowiązków. I wszystko to prawda. Tylko zabrakło czasu. Czasu, który spędzaliby razem z dzieckiem i budowali wzajemną relację.

         Czas pandemii warto wykorzystać na odbudowę lub wzmocnienie relacji z dzieckiem/nastolatkiem. Mała domowa przestrzeń, w której się spotykajcie jest sprzyjającym miejscem do codziennych rozmów. Bo to rozmowy tworzą relację. Komunikując się z drugą osobą poznajemy jej zainteresowania, poglądy, opinie. Wiadomo, że od zawsze mówi się o konflikcie pokoleń, ale Drodzy Rodzice nie należy się tym zrażać. Dobrze jest poszukać tego co was łączy z nastolatkiem, a nie tego co dzieli. Na pewno znajdzie się wspólna przestrzeń do rozmowy. Ważne, żeby była to rozmowa prawdziwa, o tym co was interesuje. Warto poszukać wspólnych zainteresowań i pasji. Przypomnieć sobie co kiedyś  robiliście razem, jak spędzaliście czas, co was śmieszyło, jak po prostu byliście razem. Przypomnieć sobie, że ten fundament jest, może trochę obrósł mchem, ale jest. 

           Warto pamiętać o podstawowych zasadach komunikacji, żeby budować i wzmacniać relacje z dzieckiem/nastolatkiem:

·       rozmowa – oparta na szczerości i zaufaniu, koncentracja na dziecku/nastolatku, słuchanie, zainteresowanie tematem rozmowy; pamiętając, że poza komunikacją werbalną – czyli słowami, cały czas przekazujemy komunikat niewerbalnie; Rodzicu, bądź wiarygodny 

·       unikać – moralizowania, pouczania, doradzania, krytykowania, ostrzegania, wypytywania, bagatelizowania, zaprzeczania emocjom (np. nie możesz być zły/zła) ale i przesadnego chwalenia (co może być odebrane jako nieszczere)

Rodzicu, a kiedy zdarzy się tak, że nastolatek chce porozmawiać o czymś dla niego ważnym, to zadbaj jeszcze o warunki tej rozmowy. Stwórz klimat – miejsce bez innych domowników (np. młodszego rodzeństwa), odpowiedni czas, bez presji.

            Wśród barier komunikacyjnych wymieniłam m.in. bagatelizowanie. Jest to bardzo ważna przeszkoda w rozmowie z każdą osobą. Z nastolatkiem szczególnie, gdyż w tym czasie każdy problem i sprawa jest z perspektywy nastolatka bardzo ważna. Chcąc mieć relację z nastolatkiem nie można uważać jej z gruntu za błahy problem czy porównywać z problemami rodzica ( np. to ja mam kredyt do spłacenia – to jest prawdziwy problem). Każdy wiek ma swoje problemy i są one równie ważne.

            I wreszcie emocje i uczucia. Nie ma emocji złych czy dobrych. Każda emocja jest ważna, niektóre są trudne, nastolatek nie wie jak sobie z nimi poradzić. Rodzic towarzysząc dziecku/nastolatkowi, nie zaprzeczając tym emocjom, nie mówiąc, że np. nie należy się złościć, uczy jak młody człowiek może sobie z nimi poradzić. Co się kryje za tymi emocjami, jakie są potrzeby dziecka/nastolatka. Czego potrzebuje i co chciałby zrobić. Bycie razem z dzieckiem/nastolatkiem w takich chwilach daje wsparcie i siłę do poradzenia sobie z trudną sytuacją.       

           Relacje łatwiej budować, kiedy rodzice w wychowaniu dziecka nie stosowali jako argumentu systemu kar i nagród. W czasie nastoletnim, te kary i nagrody przestają już być skuteczne. I tak naprawdę rodzic zostaje z niczym, nie ma środków na dotarcie do dziecka, jeżeli nie ma między nimi relacji. Nastolatek jest coraz bardziej niezależny od rodziców, często woli zrezygnować z nagród żeby obronić swoją pozycję. I nawet godzi się na kary, np. zakazy. Nie raz w rozmowie rodzice ze zdumieniem opowiadali o tym. I w tym momencie ich władza rodzicielska rozumiana jako władza autorytarna upadała. Trudno porozumieć się z kimkolwiek, nie tylko z dzieckiem, jeżeli nie ma się relacji.    

          Tu też pojawia się pewnego rodzaju paradoks. Rodzice chcieliby, żeby nastolatek i w domu, i w szkole był posłuszny, zdyscyplinowany, itp. Ale kiedy ten sam nastolatek staje przed swoją grupą rówieśniczą, to rodzice oczekują, że będzie w stanie oprzeć się presji grupowej. Że będzie miał w sobie dość siły i twardo powie: nie, gdy grupa będzie naciskała do udziału w różnych ryzykownych zachowaniach. Skąd ma wziąć tę siłę, kiedy wcześniej, każda próba powiedzenia swojego zdania, powiedzenia: nie (czyli asertywnego zachowania) kończyła się tak samo – jakąś reperkusją ze strony rodzica lub szkoły. Dlatego ważne jest żeby wyposażyć dziecko/nastolatka w cały arsenał zachowań asertywnych, nie tylko asertywnej odmowy. To dom ma być tym bezpiecznym miejscem, przestrzenią w której dziecko/nastolatek będzie ćwiczył swoją asertywność. Zachowań asertywnych trzeba się uczyć, nie wystarczą sporadyczne lekcje w szkole na ten temat. Istotne jest również  nauczenie dziecka/nastolatka asertywnego wyrażania opinii, przyjmowania oceny, krytyki. Dlaczego jest to takie ważne? Dlatego, żeby mieć dystans do ocen, opinii i krytyki innych. Teraz prywatna opinia i krytyka na temat ubrania, fryzury i innych ważnych dla nastolatka tematów za sprawą mediów społecznościowych jest znana nie pięciu osobom z podwórka, jak to kiedyś bywało, ale liczona w setkach.    

          Na zakończenie warto wiedzieć, że mając relację ze swoim dzieckiem/nastolatkiem dajemy mu do tego plecaka na drogę życia wiele bezcennych słów, które budują samoocenę dziecka/nastolatka, słowa te dają mu wiarę we własne możliwości, poczucie własnej wartości. Nastolatek przygląda się rodzicom wnikliwie i widząc w ich oczach tę pewność, że da sobie radę będzie miał odwagę szukać swojej najlepszej drogi życia, bo rodzice zawsze będą z nim i będą go wspierać.

            W tym tekście używam tylko słowa „relacja”, a nie np. „dobra relacja”.  Bo relacja jest albo jej nie ma.   

 

Opracowanie: mgr Elżbieta Kazior – pedagog PPP w Środzie Śląskiej

 


 

Jak odnaleźć się na rynku pracy?

 

Niewiarygodny rozwój technologii i automatyzacji, zmieni całkowicie dzisiejszy świat w ciągu krótkiego czasu (5-10 lat) i na pewno spowoduje wzrost bezrobocia. 

Niektóre zawody zostaną zastąpione przez maszyny, roboty, sztuczną inteligencję. I chociaż wydaje się to niemożliwe, przewiduje się, że nie będzie zapotrzebowania na takie zawody, jak: asystent, sekretarka, kucharz, kierowca tira, pracownik budowlany czy dziennikarz i wiele innych. Pewne jest to, że wszyscy będą musieli nauczyć się programowania, ponieważ będą współpracować z nową technologią, z maszynami.

 

Niedaleka przyszłość, to technologiczne mega-trendy:

 CRISPR – szwajcarska technologia, terapia genowa

 produkcja i dostarczanie na zawołanie, dzięki drukarkom 3D

 asystent personalny, dostępny 24/7

 czujniki (sensory) w urządzeniach, teraz w smartfonie jest ich ok. 20

 przygotowanie branży reklamowej pod algorytm

 rynek ubezpieczeniowy; rolą będzie ochrona przed wypadkami

 rozwój rozszerzonej rzeczywistości, m.in. w handlu, na rynku nieruchomości

 eksplozja sieci , zasięg i prędkość internetu 5G

 

Nowe trendy w zatrudnieniu przyniosła nieoczekiwanie aktualna sytuacja na świecie. Pandemia spowodowała, że:

 wcześniej niż zakładano buduje się globalny rynek pracy

 pracodawcy rozliczają pracowników w pracy zdalnej, nie z godzin pracy, ale z jej rezultatów

 nastąpił powszechny dostęp do informacji

 zamiast procesów i procedur jest więcej eksperymentów i nauki

 nastąpiła współpraca ludzi o różnych kompetencjach

 wzrosła społeczna odpowiedzialność oraz kreatywność i twórcze podejście w pracy

 wzrosła otwartość na zmiany ( jest to czynnik bardzo istotny, ponieważ ludzie zazwyczaj nie chcą wprowadzać zmian; a sytuacja pandemii wymusiła je )

 wzrosła potrzeba edukacji, doskonalenia swoich umiejętności, wiedzy, zasobów. Każdy sam stał się odpowiedzialny za swoją edukację. Wzrosła potrzeba korzystania z platform edukacyjnych.   

 

Aktualna sytuacja pandemii spowodowała:

 zmianę w sposobie myślenia – już nie można przewidywać co stanie się za 2-3 lata, a co za 10 lat (np. na rynku pracy), dlatego musimy być otwarci na zmiany, na sytuacje, które nas zaskoczą; musimy analizować różne scenariusze i być na nie przygotowani

 zmianę w sposobie przygotowań – trzeba się liczyć ze zmianą organizacji, a niepewność (postawę bierną) zastąpić ciekawością (postawą czynną w zaskoczeniu).

 

Wszyscy musimy być przygotowania na wszystko, ponieważ nie znamy przyszłości. Ale pewne jest to, że mamy wpływ na to w jakim świecie będziemy żyć, dlatego należy tak kształtować technologię, żeby była dobra dla ludzi.

Stąd ważne, żeby pokazywać młodzieży konieczność i gotowość do zmian.

 

Wśród zawodów przyszłości wymienia się obecnie m.in. zawód:

 związany z bezpieczeństwem w internecie

 zwiazany z rozwojem nowych technologii

 mechatronik

 połączenie wiedzy biznesowej z nową technologią

 couch – pomoc w odnalezieniu się w nowym świecie

 terapeuta uzależnień od nowych technologii (wielu nie będzie chciało wyjść ze świata wirtualnego)

 psycholog – adaptacja do nowego świata, pokazywanie atrakcyjności świata realnego.

 

Optymistyczne wydaje się to, że maszyny, nie będą na szczęście posiadały pewnych cech przypianych człowiekowi. Twarde kompetencje zostaną przejęte przez maszyny, natomiast w gestii człowieka nadal będą pozostawać kompetencje miękkie:

 umiejętność zadawania pytań

 kreatywność

 krytyczne i analityczne myślenie

 empatia

 miłość. 

 

 

Opracowała:

Elżbieta Kazior

Źródło: internet, wykład Pani Jowity Michalskiej - ,,Kompetencje przyszłości a rynek pracy. Czego warto się uczyć, aby przetrwać na rynku pracy.” IX.2020 r. 

 


 

Po co przeprowadzać badania przesiewowe uzdolnień dzieci? Wnioski i rekomendacje do pracy z dziećmi uzdolnionymi.

 

 Od wielu lat jako pedagog na co dzień pracujący w poradni przeprowadzam badania przesiewowe w zakresie uzdolnień uczniów klasy piątej i szóstej. Celem tych badań jest pokazanie, że każdy uczeń jest w czymś dobry, ma mocne strony, które należy rozwijać. Korzystam z wystandaryzowanego narzędzia przygotowanego przez Ośrodek Rozwoju Edukacji. Test Uzdolnień Wielorakich zawiera zadania, których rozwiązanie i ocena pozwala na określenie poziomu rozwoju inteligencji wielorakich wg Howarda Gardnera, który dzieli uzdolnienia na : językowe, matematyczne, przyrodnicze, muzyczne, przestrzenne, kinestetyczne, interpersonalne, intrapersonalne. Jest testem indywidualnym, składającym się z dwóch części. W pierwszej z nich uczniowie dokonują samooceny swojego postępowania i zachowania w różnych sytuacjach domowych i szkolnych. Druga część testu zawiera konkretne zadania do rozwiązania przez ucznia. Są to zadania polonistyczne, matematyczne, przyrodnicze, ruchowe oraz dotyczące sfery społeczno-emocjonalnej. Uczniowie nie mają ograniczonego czasu na wykonanie testu, pracują w swoim tempie. Następnie obliczam wyniki w sposób ilościowy i jakościowy, wprowadzam je online do specjalnego arkusza i otrzymuję indywidualne raporty uczniów zawierające szczegółowe opisy ich uzdolnień, wykresy, na podstawie których każdy uczeń może porównać swój wynik z wynikami rówieśników w szerszej populacji oraz zalecenia do dalszej pracy z uczniem.

We wrześniu każdego nowego roku szkolnego w ofercie poradni zamieszczona jest informacja o możliwości przeprowadzenia takich badań w szkołach. Co roku dyrektorzy szkół w porozumieniu z rodzicami zgłaszają taką potrzebę i zazwyczaj badania przeprowadzam w kilku placówkach. Chciałabym zachęcić inne szkoły do współpracy w tym zakresie, bo z moich obserwacji wynika, że mamy dzieci uzdolnione w różnych kierunkach, z którymi trzeba dodatkowo pracować, aby nie zmarnować ich talentów. Należy tylko  te dzieci odpowiednio zdiagnozować i zorganizować dla nich formy dodatkowej pracy w celu rozwijania uzdolnień oraz wspierać rodziców dzieci zdolnych.

 

Ogólne wnioski z badań, które omawiam na zebraniach z rodzicami:

1.     Uczniowie bardzo chętnie rozwiązują testy.

2.     Więcej problemów sprawia im rozwiązywanie zadań otwartych, w których od uczniów wymaga się zabrania stanowiska w opisywanych sytuacjach szkolnych.

3.     Wysokie wyniki uczniowie uzyskują podczas wykonywania ćwiczeń ruchowych, dlatego zazwyczaj znaczna większość uczniów preferuje uzdolnienia kinestetyczne

4.     Zdarzają się pojedyncze przypadki uzdolnień matematycznych, przyrodniczych, muzycznych, co potwierdzają również rodzice podczas rozmów indywidualnych.

5.     Szkoły dysponują gotowym materiałem postdiagnostycznym, na podstawie którego mogą organizować konkretne formy pomocy psychologiczno-pedagogicznej dla uczniów uzdolnionych.

 

Rekomendacje:

1.     Należy kontynuować w/w badania przesiewowe, ponieważ wyniki są informacja zwrotną dla rodziców i szkoły, jak ukierunkować pracę z uczniem.

2.     Zachęcam kolejne szkoły do wzięci udziału w badaniach w przyszłym roku szkolnym, bo przynoszą one wymierne korzyści w postaci gotowych raportów z badań i zaleceń do dalszej pracy.

 

Wskazówki wychowawcze dla nauczycieli i rodziców:

·       Zachęcaj dziecko do myślenia!

·       Stwarzaj sytuacje i atmosferę stymulującą i sprzyjającą nauce. Wyszukuj zadania do  rozwiązywania. Podsuwaj nowe i ciekawe pomysły.

·       Rozwijaj wewnętrzną motywację do zdobywania nowych wiadomości i umiejętności.

·       Wzmacniaj aktywność i samodzielność dziecka w nauce.

·       Przekazuj pozytywne komunikaty dotyczące wartości i znaczenia nauki.

·       Stosuj tzw. „konstruktywną krytykę” (popraw to, co się nie udało).

·       Chętnie udzielaj odpowiedzi na pytania i zachęcaj do stawiania kolejnych.

·       Pomagaj, wspieraj, ale nie wywieraj presji na dziecko.

·       Dostarczaj pozytywnych wzorów i autorytetów. Ceń aktywność, pracowitość, wytrwałość.

 

 

Pedagog mgr Bożena Dziurla

 

 

 


 

Dlaczego moje dziecko ma wadę wymowy?

 

 

Takie pytanie bardzo często zadają logopedzie rodzice dzieci z wadami wymowy. Niestety najczęściej nie mam jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, gdyż najpierw trzeba przeprowadzić dokładny wywiad z rodzicami dotyczący rozwoju dziecka, przeprowadzić badanie dziecka, czasem wykonać dodatkowe badania diagnostyczne, żeby znaleźć przyczynę lub przyczyny opóźnień w rozwoju mowy dziecka. Ponadto trzeba pamiętać, że niektóre opóźnienia mowy mogą mieć podłoże heterogenne, czyli wieloczynnikowe.  Dziś omówię przyczyny wad wymowy w aspekcie kształtowania się funkcji prymarnych.

Zanim dziecko zacznie mówić mową artykułowaną, przygotowuje swój aparat artykulacyjny do mówienia. Początki tego procesu sięgają życia płodowego, dotyczą również okresu noworodkowego, niemowlęcego i poniemowlęcego. Jak to możliwe? Już wyjaśniam, takie czynności jak: ssanie, sposób karmienia, oddychanie, połykanie, odgryzanie, gryzienie i żucie mają znaczenie dla przyszłej artykulacji. Wielu rodziców i opiekunów w żłobku, przedszkolu nie zdaje sobie czasem sprawy jak bardzo te czynności, zwane prymarnymi są ważne dla dalszego rozwoju mowy dziecka. Ponadto, wielu rodziców nie uświadamia sobie, że każdy ich wybór dotyczący m.in. smoczka, butelki, kubeczka, łyżeczki też ma znaczenie dla rozwoju odpowiednich warunków ustno - twarzowych ich dziecka.

Funkcje prymarne

Oddychanie jest funkcją niezbędną do życia. Już w życiu prenatalnym płód oddycha całą powierzchnią ciała, w późniejszym okresie życia płodowego ma miejsce oddychanie łożyskowe czyli gazowa wymiana w łożysku, między krwią matki i płodu. Ruchy oddechowe, nie związane z czynnością płuc, pojawiają się pod koniec 3 miesiąca życia płodowego i są one wynikiem rozwoju mięśni oddechowych. W czasie porodu, po kilku nieregularnych wdechach ustala się rytmiczne oddychanie. Drogi oddechowe pełnią bardzo ważne funkcje: umożliwiają oddychanie i generowanie mowy (wszystkie głoski w  języku polskim realizowane są na wydechu). Prawidłowe oddychanie polega na wdychaniu powietrza nosem i wydychaniu ustami podczas mowy, śpiewu czy przy zwiększonym wysiłku. W spoczynku prawidłowy tor oddychania odbywa się przez nos. Przy prawidłowej cyrkulacji powietrza w zatokach organizm jest dotleniony i może się rozwijać. Naturalną pozycją języka w trakcie oddychania jest miejsce na podniebieniu przy zamkniętej szparze warg.

Co powinno zaniepokoić rodziców?  - nieprawidłowe oddychanie, czyli gdy wdech i wydech odbywa się przez usta, chrapanie podczas snu.

Następstwo nieprawidłowego oddychania: wada zgryzu, wada wymowy.

 

Ssanie to odruch, który rozwija się już w okresie ciąży. W 11 tygodniu obserwuje się u płodu próbne ruchy ssania, a pomiędzy 34-35 tygodniem wykształca się koordynacja ssania, połykania i oddychania. U dziecka notuje się zazwyczaj 40–90 ruchów na minutę. Brak odruchu  ssania u noworodka po porodzie utrudnia spożywanie posiłku (ssanie piersi) i wymaga stymulacji. Jednak należy pamiętać, że odruch ssania należy wygasić do 2 roku życia, gdyż przedłużający się odruch ssania, a co za tym idzie korzystanie ze smoczka, może być przyczyną wady wymowy i zgryzu.

 Co robić? – Należy odstawić smoczek, butelkę ze smoczkiem i wygasić odruch ssania do 2 r.ż. dziecka.

Następstwo przedłużającego się odruchu ssania: wada zgryzu, wada wymowy.

 

Połykanie jest funkcją  ściśle związaną z rozwojem innych funkcji prymarnych takich jak oddychanie i przyjmowanie pokarmów. Połykanie jest czynnością odruchową, wrodzoną, obserwowaną od 4 miesiąca życia płodowego. W miarę dojrzewania układu mięśniowego i pod wpływem prawidłowego rozwoju całego aparatu artykulacyjnego połykanie niemowlęce (infantylne) zamienia się w połykanie dojrzałe (somatyczne). W akcie połykania niemowlęcego biorą udział mięśnie warg, policzków i bródkowe. Jest ono możliwe przy jednoczesnym ssaniu i oddychaniu. W ustnej fazie niemowlęcego typu połykania język jest w kontakcie z napiętymi wargami i policzkami i znajduje się pomiędzy wałkami dziąsłowymi. W dojrzałym typie połykania łuki zębowe są zwarte, a koniec języka opiera się na przedniej części podniebienia i zębów siekaczy. Infantylny typ połykania powinien zamienić się w dojrzały pomiędzy 18 miesiącem a 3 rokiem życia.

Co powinno zaniepokoić rodziców? 

Gdy podczas połykania dziecko po 3 roku życia wkłada język między zęby, napina wargi i tak połyka ślinę, czyli w czasie połykania dochodzi do zespolenia językowo-wargowego. Ponadto trudności z połykaniem śliny, płynów lub krztuszenie się podczas jedzenia. Następstwa: wada zgryzu, wada wymowy.

 

Odgryzanie występuje od momentu pojawienia się siecznych zębów mlecznych (pomiędzy 8 a 10 miesiącem życia). Odcinanie kęsów stałego pokarmu następuje za pomocą przednich zębów.

Gryzienie pojawia się wraz z wystąpieniem kolejnych zębów mlecznych. Po odcięciu kęsa lub włożeniu kawałka pokarmu do jamy ustnej następuje przejęcie pokarmu przez język, zamknięcie warg i przeniesienie pokarmu na powierzchnie żujące zębów bocznych.

Żucie następuje po treningu gryzienia i pojawia się wraz z kolejnymi zębami mlecznymi, w szczególności trzonowymi. Żucie odbywa się najczęściej po jednej stronie z użyciem dużej siły a jego istota to rozcieranie twardego i pokruszonego pokarmu między powierzchniami zębów trzonowych z wykorzystaniem ruchów zbliżonych do obrotowych, które są przeplatane przemieszaniem pokarmu ze śliną.

Co powinno zaniepokoić rodziców? 

Niechęć dziecka do odgryzania chrupka, wypychanie z jamy ustnej stałych części jedzenia, odruchy wymiotne po pojawieniu się w jamie ustnej grudki stałego pokarmu,  krztuszenie się, trudności z połykaniem. Niepokojące jest zbyt długie karmienie zmiksowanymi, papkowatymi pokarmami.

 Następstwo: niebezpieczeństwo zakrztuszenia się (jeżeli dziecko się krztusi, wówczas  nie wolno na siłę karmić stałymi pokarmami), wada zgryzu, wada wymowy.

 

Drodzy rodzice, powyżej opisane trudności powinny być skonsultowane z lekarzem pediatrą, neurologiem, laryngologiem lub logopedą. Proszę nie czekać z wizytą u logopedy na wiek przedszkolny lub szkolny. Im wcześniej rozpocznie się terapia, tym efekty w postaci prawidłowej wymowy u dzieci, będą  szybsze.

 

W dobie epidemii COVID -19 proponujemy konsultację i terapię logopedyczną online.

 

Opracowała: mgr Maria Bystrzanowska – logopeda, specjalista wczesnego wspomagania rozwoju dziecka

 

Bibliografia:

Pluta-Wojciechowska D. (2013).  Zaburzenia czynności prymarnych i artykulacji: podstawy postępowania logopedycznego. Bytom: Wydawnictwo Ergosum.

Rządzka M. (2019). Odruchy oralne u noworodków i niemowląt. Diagnoza i stymulacja, Kraków: Oficyna Wydawnicza Impuls.

 


 

MUTYZM WYBIÓRCZY

 Mutyzm wybiórczy (MW) jest zaburzeniem lękowym polegającym na wybiórczości  mówienia, tzn. że dziecko mówi w pewnych sytuacjach, a milczy w innych. Najczęściej dziecko rozmawia w domu z bliskimi i przyjaciółmi, zaś milczy w przedszkolu/szkole lub w stosunku do obcych.

Zaburzenie to rozwija się we wczesnym dzieciństwie i często bywa diagnozowane między 3 a 5 rokiem życia, częściej występuje u dziewczynek.

Osoby z MW potrafią mówić, chcą mówić, ale w pewnych sytuacjach nie są w stanie mówić, boją się samego mówienia i tego, że ludzie usłyszą ich głos, z czasem uczą się unikać dyskomfortu przez unikanie komunikacji.

Jak pomóc dziecku, które potrafi mówić, ale nie rozmawia w przedszkolu/szkole?

 Najlepsze efekty terapeutyczne występują u dzieci, które są szybko diagnozowane tzn. już po miesiącu milczenia w placówce i otrzymują właściwą pomoc. W terapię dziecka z MW powinny być zaangażowane następujące osoby:

Specjalista, Rodzice i Nauczyciel. Najlepsze efekty terapeutyczne występują po zastosowaniu technik metody behawioralnej. Dzieciom z MW nie jest łatwo w przedszkolu, czy szkole, często spotykają się one z dużym niezrozumieniem ze strony dorosłych lub rówieśników. Poniżej prezentujemy przykładowy list ucznia klasy I do rówieśników.

 

List ucznia z MW do rówieśników

 

 

Kochani!
Mam na imię Olek, jestem uczniem klasy I, czyli waszym kolegą. Bardzo lubię chodzić do szkoły, lubię się uczyć i bardzo chciałbym się ze wszystkimi bawić, rozmawiać i zaprzyjaźnić. W domu swobodnie rozmawiam z całą swoją rodziną, jednak w szkole jest mi trudno z Wami rozmawiać.

Kiedy byłem mały, zacząłem się bać mówić w przedszkolu. Wiem, że mam mutyzm wybiórczy, czyli taki lęk, który czasami odbiera ludziom głos. Kiedyś nie wiedziałam dlaczego tak jest, teraz wiem, że to przez lęk.  Za każdym razem, gdy chcę coś powiedzieć, odzywa się niepokój, znany mi od lat i zaciska mi gardło. Kiedy dowiedziałam się, że dużo dzieci ma ten sam problem co ja, jest mi łatwiej, że nie jestem sam z lękiem przed mówieniem. Jak każdy lęk, ten też trudno jest przełamać.

To, że milczę nie znaczy, że  Was nie lubię. Ja Was bardzo lubię. Chcę przezwyciężyć swój lęk, by z Wami jeszcze lepiej się bawić, śmiać i rozmawiać, ale potrzebuję Waszej Pomocy.

 

 

Mam do Was prośbę. Bardzo Was proszę:

  • na początku bawcie się ze mną bez słów
  • nie zmuszajcie mnie żebym coś powiedział, jak będę gotowy to będę z wami rozmawiał
  • jak coś powiem to nie dziwcie się, że mówię, bo potrafię mówić
  • nie wpatrujcie się we mnie, jestem taki sam jak Wy
  • bądźcie moimi przyjaciółmi

DZIĘKUJĘ , że mnie wysłuchaliście.

Liczę na pomoc i wierzę, że z Waszą pomocą pokonam swój lęk przed mówieniem.

Olek Wasz kolega z klasy

 

 

 

Opracowała: mgr Maria Bystrzanowska

 

 

Szerzej na temat tego zaburzenia możecie Państwo przeczytać w polecanej literaturze:

Polecana literatura:

Bystrzanowska M., (2018). Mutyzm wybiórczy. Poradnik dla rodziców, nauczycieli i specjalistów. Kraków: Oficyna Wydawnicza „Impuls”.

·       Bystrzanowska M., Bystrzanowska E. Mutyzm wybiórczy. Skuteczne metody terapii. Kraków: Oficyna Wydawnicza „Impuls”.

 

 

 

 

AFAZJA WRODZONA (DYSFAZJA ROZWOJOWA)

 

 

W dniu 1 października świętujemy Dzień Osób z Afazją Rozwojową

W tym dniu szczególnie pamiętajmy o uczniach, którzy mają trudności z nabywaniem i rozumieniem mowy. Każdy  uczeń z afazją jest inny, ale każdy jest wartościowy i potrzebuje zrozumienia oraz akceptacji.

Kilka słów o afazji rozwojowej.

W literaturze anglosaskiej afazja rozwojowa oznacza brak rozwoju mowy u dziecka powyżej 3. roku życia, które słyszy i dobrze rozwija się pod względem intelektualnym. W takim właśnie znaczeniu termin ten użyty jest w Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Zaburzeń Psychicznych (ICD-10), gdzie rozwojową dysfazją lub afazją określa się zaburzenia ekspresji (typ ekspresyjny – F80.1) i percepcji mowy (typ recepcyjny, rozwojowa afazja Wernickego, głuchota słów i wrodzone zaburzenia percepcji słuchowej, którym prawie zawsze towarzyszą zaburzenia ekspresji mowy – F80.2) wynikające z patologii rozwoju lub uszkodzeń mózgu.

Drodzy uczniowie, wspieramy Was mocno, wiemy jak ciężko pracujecie każdego dnia.

 

Zapraszamy do obejrzenia krótkiego filmiku udostępnionego przez Stowarzyszenie Razem Rozkodujmy Afazję.


https://www.facebook.com/RazemRozkodujmyAfazje/videos/734239727161732/

 

Przygotowała: mgr Maria Bystrzanowska logopeda, specjalista wwrdz

 


Więzi rodzinne - jak je budować na odległość?

 

 

 

 

 

       

   W budowaniu bliskiej relacji -  dystans może być znaczącym utrudnieniem.  Dla  większości z nas bardzo dużym wyzwaniem podczas  trwającej właśnie pandemii koronawirusa jest zachowanie dystansu fizycznego, ale też emocjonalnego z naszymi rodzinami, bliskimi, przyjaciółmi…

 

          Jako  dorosłe dzieci nie mogące otoczyć swoich rodziców bezpośrednią opieką, często czujemy się:  zmartwieni, zdenerwowani, sfrustrowani i przytłoczeni emocjonalnie.  Chociaż na różny sposób  wykazujemy swoje zainteresowanie i utrzymujemy kontakt z rodzicami, to i tak mamy męczące nas wrażenie, że robimy jeszcze niewystarczająco wiele.

 

          W ostatnim czasie staje się to coraz bardziej aktualny , ale i nasilający się problem.  Mając na uwadze, że osoby starsze są w grupie największego ryzyka, troska o nich wyraża się w zaprzestaniu wizyt i nie narażaniu ich zdrowia.

 

Tymczasem, nasze dzieci potrzebują kontaktu z dziadkami, a nas dręczy przykra świadomość, że oni spędzają czas samotnie.

 

 


Dystans może być znaczącym utrudnieniem nie tylko, gdy chodzi o osoby starsze, seniorów.  Obecnie wiele rodzin przeżywa problem separacji, a powodem jest  kwarantanna  -  zjawisko to prawdopodobnie  będzie się jeszcze rozszerzać. Zatem, starania o utrzymanie dzieci w kontakcie z dziadkami i innymi członkami rodziny są niezwykle istotne.

 

 

   

Jak budować i rozwijać więzi rodzinne na odległość

 

 oraz jak pomóc dzieciom w ich budowaniu?

 

Niezaprzeczalnym pozostaje fakt, że dzieci powinny utrzymywać regularny kontakt z dziadkami.

 

 

Rozmowy telefoniczne i wideorozmowy pozwalają osobom, które są daleko zmniejszyć dzielący dystans i czuć się częścią danej społeczności. Członkowie rodziny deklarują, że odbycie wideorozmowy przynajmniej raz na tydzień zmniejsza poczucie samotności, zwiększa ich poczucie przynależności do rodziny. Jej atutem  jest też możliwość zobaczenia swojej rodziny oraz „ wizualnego uczestniczenia” w jakimś stopniu w jej życiu. Dobrym pomysłem jest także zaplanowanie takich rozmów, co daje pewność, że obie strony będą miały dla siebie  tą „chwilę” na spokojną konwersację.

 

 

Dziadkowie mają potrzebę, lubią  czuć się potrzebni. Jeżeli są w stanie pomóc dziecku w nauce przy użyciu  np. Skype'a, to prośmy ich o tą pomoc. Taka aktywność może stać się dla dziadków powodem do dumy,  sprawić, że poczują się młodziej, sprawniej, atrakcyjniej dla swojej rodziny, otoczenia. Pozwoli im to również znaleźć zajęcie w ciągu dnia.

 

 

Komunikatory są też  bardzo przydatne podczas gier słownych  (np. „Słowo na literę..., Wąż słowny, Skojarzenia, Quizy tematyczne,  O czym myślę?”, itp.), oraz takich, do których używamy tylko kartki papieru  (np. „Państwa-miasta, Kółko-krzyżyk”).

 

Miejmy na uwadze, że gry nie tylko zapobiegają nudzie, ale są kreatywnym sposobem spędzania czasu oraz integrują poprzez zabawę.

 

 

Zaproponujmy dzieciom napisanie listu do dziadków, czy innych członków rodziny, którzy są daleko lub wykonanie np.  własnoręcznego upominku. Dzięki temu dziecko będzie miało możliwość przelać swoją tęsknotę, swoje uczucia w działania plastyczne  oraz dodatkowo będzie miało satysfakcję (ucieszy się) z faktu, że prezent sprawi jego bliskim radość.


 

Niemniej, nie tylko narzędzia online pozwalają na budowanie więzi. Rozejrzyjmy się, odnajdźmy swoje mniej, czy bardziej uporządkowane  albumy ze starymi zdjęciami (a te nieuporządkowane zdjęcia mamy okazję umieścić w tych  albumach). Opowiedzmy dziecku o swojej młodości, o dzieciństwie ich dziadków. Odpowiedzmy dzieciom na pytania dotyczące poszczególnych zdjęć. Dzięki takim działaniom członkowie rodziny staną się bliżsi, a dzięki zabawnym historiom dzieci  obdarzą ich sympatią, polubią ich jeszcze bardziej.

 

 

 

 

Miejmy świadomość, że dzieci także mogą czuć się rozżalone, rozdrażnione, przygnębione z powodu utrudnionych kontaktów z bliskimi. Nie bagatelizujmy tych emocji, uważnie wysłuchajmy. Szanujmy uczucia dzieci.

 

Adekwatnie do wieku wytłumaczmy dzieciom, z czego wynika ta wyjątkowa sytuacja, dlaczego utrzymywanie dystansu jest teraz konieczne.


 

 

Wiemy, że dzieci najskuteczniej uczą się przez naśladownictwo. Uważnie obserwują rodziców i powtarzają ich zachowania. To - dajmy im przykład!

 

          Jeśli chcemy, żeby dziecko miało dobry kontakt z dziadkami lub innymi członkami rodziny, pierwsi wykonajmy telefon, zapytajmy o samopoczucie, zaoferujmy pomoc. Pokażmy, w jaki sposób ta relacja jest ważna dla nas, dla Ciebie. Jest to znacznie bardziej skuteczne niż jedynie powtarzanie do dziecka zachęt tj.: „zadzwoń do dziadków”, „napisz e-mail do babci, bo jest ciekawa co ciebie”.

 

 

W dobie rozmów telefonicznych i internetowych, w budowaniu więzi pomagają znane  zasady dobrej komunikacji.

 

 

·        Poświęć rozmówcy pełną uwagę - wyłącz telewizor lub odłóż to, co robisz.

 

 

·        Skoncentruj się na tym, co dana osoba mówi - zamiast myśleć od razu o swojej reakcji (będzie na to czas).

 

 

·        Wysłuchaj, jak czuje się druga osoba i postaraj się zrozumieć.

 

 

·        Powstrzymaj się przed udzielaniem rad, dopóki nie upewnisz się, że w pełni rozumiesz, co dana osoba ma na myśli. 

 

 


Podczas rozmowy używaj komunikatów „Ja” zamiast „Ty”. 

 

 

·        Komunikaty „Ja” są trudniejsze, ponieważ wymagają jasności w wyrażaniu własnych myśli i uczuć. Zwiększają one jednak szanse na wzajemne wysłuchanie i zrozumienie, a zmniejszają szanse na rozpoczęcie konfliktu.

 

 

·        Komunikaty „Ty” często prowadzą do negatywnych emocji i wzmacniają konflikt, a rzadko prowadzą do rozwiązania sytuacji.

 

 

          Co ważne i budujące, to fakt, że niektóre badania porównujące relacje bliskie geograficznie z relacjami na odległość sugerują, że oba typy relacji mogą być jednakowo satysfakcjonujące. Zatem, jeśli tylko będziemy dbać o regularny kontakt z naszymi bliskimi w dostępnych obecnie formach,  to czas spędzony na odległość nie musi osłabić  naszych więzi rodzinnych.

 

psycholog

 

mgr Czesława Szponar-Nalewajska


Z wykorzystaniem treści zawartych na str. internetowych:

https://www.udel.edu/academics/colleges/canr/cooperative-extension/fact-sheets/building-strong-family-relationships/https://www.brighthorizons.com/family-resources/building-childrens-relationships-with-relatives

 

oraz artyk. Antoniny Zarzyka.

 


Smutek u dzieci: nie lekceważ, lecz naucz rozumieć

 

Smutek dosięga każdego, nawet dzieci. Utrata kogoś, niespodziewana okoliczność, stracona szansa… Smutek u dzieci jest powszechniejszy, niż nam się wydaje, dlatego powinniśmy dawać wsparcie, ilekroć nasze pociechy nas potrzebują.

Smutek u dzieci jest ważny tak samo jak strach, radość czy gniew. Wiedza, jak poprawnie okazywać smutek, powinna być przekazywana od najmłodszych lat.

Jak objawia się smutek u dzieci

Podobnie jak dorośli, dzieci mogą także wyrazić swój stan emocjonalny na różne sposoby. Kiedy są szczęśliwe i dobrze się bawią, to normalne, że śmieją się, cieszą i są radosne. Kiedy się boją, mają tendencję do pozostawania w bezruchu i ciszy, dopóki szok nie minie. Ale kiedy dzieci są smutne, sposób, w jaki manifestują tę emocję, nie jest tak oczywisty.

Czasami mogą przejawiać sprzeczne zachowania tego samego dnia – zachowania, które maskują ich prawdziwy stan umysłu. Zobaczmy przykłady, jak objawia się smutek u dzieci:

Hipoaktywność: wydają się zmizerniałe, senne, apatyczne, obojętne, mało rozmowne, wykazują brak apetytu… Często płaczą, nawet gdy nie ma wyraźnego powodu.

Nadpobudliwość: wydają się niespokojne, objadają się, nie chcą spać, są zbyt gadatliwe.

Aby wykryć, kiedy dzieci ogarnia smutek, rodzice i opiekunowie muszą być wyczuleni na gwałtowne zmiany w ich zachowaniu i stanie emocjonalnym.

Jak pomóc dzieciom radzić sobie ze smutkiem

Po zauważeniu niecodziennego lub nadmiernego zachowania dziecka, zapytaj, jak się czuje. Prawdopodobnie zamknie się w sobie lub nie będzie wiedzieć, jak zareagować. My jednak wiemy już, że dzieci, na wczesnym etapie rozwoju są jak gąbki.

Dzieci uczą się wyrażania emocji od swoich rodziców – w zasadzie rodzice są dla dzieci wzorem w dziedzinie emocjonalnej. Dlatego każdy rodzic powinien wyjaśnić swojemu dziecku, że można czuć się smutnym i że wszyscy tego doświadczają w różnych momentach życia. Należy jednak wyjaśnić również, że ta emocja staje się łatwiejsza do opanowania, gdy człowiek ją rozumie, staje wobec niej i akceptuje ją.

Poprzez portrety, rysunki lub po prostu rozmawiając z dziećmi o smutku, możesz wzmocnić ich zdolność rozpoznawania tej emocji. Gdy tylko nauczą się rozpoznawać smutek, pokaż, jak sobie z nim radzić, na przykładach przedstawionych przez Ciebie.

 

Czego nie robić, gdy dziecko jest smutne

Niestety, ukrywanie smutku to nie jest sposób na radzenie sobie z nim. Od najmłodszych lat jesteśmy uczeni, by udawać uśmiech, zamiast płakać i tłumić nasz smutek. Właściwe radzenie sobie z emocjami to sposób, by zmniejszyć prawdopodobieństwo późniejszego wybuchu emocjonalnego.

  • Kpina: słowa „ale z Ciebie mazgaj” mają ogromnie negatywny wpływ na płaczące dziecko. W efekcie dziecko uczy się powstrzymywać ekspresję emocji, wycofać się i na siłę ukrywać emocje. To wyjątkowo okrutny sposób na ośmieszenie uczuć dziecka.
  • Poganianie: bardzo często wymagamy odpowiedzi, gdy nasze dzieci nie od razu odpowiadają na nasze pytanie. Pamiętajmy jednak, że dzieci mówią tylko wtedy, gdy czują, że mają wsparcie, bez względu na to, ile czasu to zajmuje. Dzieci muszą czuć się słuchane i wspierane przez cały czas.
  • Zmniejszanie wagi: „To nic wielkiego, to głupota. Nie bądź taki”. Mówienie takich rzeczy nie pomaga ani trochę, ponieważ zdarzenie wyzwalające smutek jest w rzeczywistości bardzo istotne dla dziecka. Dlatego lepiej ograniczyć ból lub smutek spowodowany przykrym wydarzeniem, zamiast minimalizować jego znaczenie.
  • Upominanie lub karanie: „Nie wyjdziesz na podwórko, bo nie przestajesz płakać!”. Te słowa wystarczą, by dziecko skupiło się na tym, by przestać płakać i powstrzymać swój smutek. To bardzo podobny przypadek jak przedstawiony w punkcie pierwszym. Zamiast karać dziecko, lepiej je przytulić – pomoże mu to poczuć się niesamowicie dobrze, doda siły i energii.

Jak widać, rola dorosłych jest kluczowa, aby dzieci zrozumiały, że nie powinny bać się smutku. Smutek u dzieci to coś, czego nie należy lekceważyć.

Jak towarzyszyć dziecku w jego smutku?

Po pierwsze – nie bagatelizuj problemów dziecka.

To, co rodzicom wydaje się czasami małoważne, dla dziecka może być całym światem.

Po drugie – nie mów zbyt wiele.

Gdy dziecko płacze z powodu rozbitego kolana, czasem wystarczy przytulić je i powiedzieć: „Oh!”, „Ojej…” – razem ponarzekać, razem postękać, razem chwilkę pocierpieć. Takie nic nie mówienie jest czasami o wiele cenniejsze i bardziej pomocne niż długie elaboraty. Możesz być zaskoczona/y jak szybko dziecko otrze łzy i wróci do zabawy.

Po trzecie – jeśli mówisz – nazywaj uczucia i pragnienia.

Nie wymyślaj nic niestworzonego – postaw się w sytuacji dziecka i zastanów się, co ono czuje, czego może chcieć i nazwij to.

Gdy dziecko upadnie i rozbije kolano powiedz raczej: „To boli”, „Chyba się przestraszyłeś” zamiast: „Mówiłem, żebyś nie biegał”, „Na pewno nie boli aż tak bardzo”.

Dostrzeżenie pragnień i potrzeb dziecka i danie im wyrazu czasami rozwiązuje problem i skutecznie obniża napięcie. Daje ulgę i pozwala skupić się na czymś innym. Może trudno w to uwierzyć, ale tak właśnie to działa. Czasami to wystarcza, aby dziecko przestało wymuszać coś, czego pragnie, a czego nie chcemy mu dać.

Gdy dziecko tęskni za swoim przyjacielem powiedz: „Jest Ci smutno, że nie możesz spędzić z Antkiem więcej czasu”  lub „Nie chciałeś aby Antek szedł do domu i jest Ci smutno, że już go nie ma” zamiast: „Przecież jutro znów się zobaczycie”.

Nazywanie pragnień i emocji daje dziecku poczucie, że ktoś je rozumie. To z kolei jest wentylem dla nieprzyjemnych uczuć, które stopniowo opadając przywracają dziecku dobre samopoczucie.

Po czwarte – nie mów nic, czego nie chciałabyś usłyszeć w podobnej sytuacji!

Najczęściej mówimy dzieciom to, czego sami nie chcielibyśmy usłyszeć. Mówiąc jeszcze konkretniej – najczęściej mówimy to, co nas samych doprowadziłoby do furii! Nie dziwmy się, że czasami dziecko po takim „pocieszeniu” zupełnie traci chęć rozmowy z nami lub ze smutku wpada nagle we wściekłość.

Nie próbuj rozwiązywać problemów dziecka za nie – nie musisz dawać rad, podsuwać gotowych rozwiązań, pouczać. Czasem wystarczy być. Przytulić się, zrobić dziecku przestrzeń i czekać na to, co ono powie. Może wtedy dowiesz się więcej o tym, co dzieje się w jego głowie i poznasz jego świat bliżej, niż przy pomocy lawiny pytań.

 

www.psychologo.pl/pozwol-swojemu-dziecku-na-smutek/

Czy mogę się przytulić?. McLaughlin Eoin

Kiedy nadchodzi smutek.

Eland Eva

                                                                                       Opracowała

                                                                                       mgr Barbara Gajewska

                                                                                       psycholog

 


 

Zaburzenia depresyjne dzieci i młodzieży

 

Zaburzenia depresyjne dotykają coraz większą grupę dzieci i młodzieży. W 2013 roku w Polsce rozpoznano depresję u 1,2% osób w tej grupie wiekowej, w 2018 roku było to już 2%. Jest to problem coraz częściej spotykany, warto więc zapoznać się z objawami tej choroby, które w grupie dzieci i młodzieży mogą różnić się od objawów depresji osób dorosłych.

Depresja zaliczana jest do zaburzeń nastroju. Choroba ta charakteryzuje się utrzymującymi się przez dłuższy czas obniżeniem nastroju (zaburzeniami w sferze emocjonalnej) oraz objawami w zakresie funkcjonowania poznawczego i behawioralnego, mogą się również pojawiać objawy somatyczne.

 

Jakie więc są to konkretnie objawy? Niektóre z nich są charakterystyczne również dla  grupy dorosłych chorych na depresję. Zaburzenie to charakteryzuje się nie tylko obniżeniem nastroju. Z depresją wiąże się również zobojętnienie, apatia, niezdolność do odczuwania przyjemności (anhedonia) – dziecku nie sprawiają już radości rzeczy, sytuacje, zabawy, które działały wcześniej, poświęca na nie coraz mniej czasu. Pojawia się również zmęczenie, utrata lub nadmierny apetyt oraz zmiana masy ciała, a także zaburzenia snu. Widoczne dla otoczenia może być spowolnienie psychoruchowe lub nadmierne pobudzenie. Funkcjonowanie poznawcze ulega pogorszeniu, pojawiają się trudności w koncentracji uwagi, pamięci, a co za tym idzie słabe wyniki w nauce. Dziecko niechętnie chodzi do szkoły, może unikać rówieśników. Z zaburzeniami depresyjnymi związana jest negatywna ocena siebie, świata i innych ludzi, poczucie winy oraz skupianie się na negatywnych aspektach sytuacji („to jest bez sensu”, „i tak mi się nie uda”, „nikt mnie nie lubi”, „nigdzie nie pasuję”, „po co ja żyję”), mogą pojawiać się również myśli samobójcze, czy samookaleczenia (cięcie ciała ostrym narzędziem, przypalanie ciała, gryzienie się, intensywne drapanie aż do krwi).

Depresja wśród dzieci i młodzieży ma również swój specyficzny wydźwięk. Częściej objawem depresji jest tu drażliwość, irytacja (zwłaszcza u nastolatków). Może pojawić się również lęk, zamartwianie się. Charakterystyczne dla depresji dzieci są objawy somatyczne (dziecko nie jest w stanie rozpoznać swoich emocji, skarży się więc na przykład na bóle głowy, brzucha). W sytuacji zaobserwowania powyższych objawów należy zgłosić się do specjalisty.

Przyczyny depresji mogą być różne. Wśród głównych czynników wymienia się: predyspozycje biologiczne, uwarunkowania rodzinne, osobowe, historię życia.

Bezpośrednią przyczyną zaburzeń nastroju są zmiany w produkcji neuroprzekaźników w mózgu (np. serotonina, dopamina, noradrenalina). Obserwowana jest również predyspozycja genetyczna. Oznacza to, że jeśli rodzice lub dziadkowie chorują lub chorowali na depresję, wzrasta prawdopodobieństwo, że dziecko również zachoruje. Nie jest oczywiście tak, że taka osoba zachoruje na pewno. Aby do tego doszło oprócz predyspozycji genetycznych niezbędny jest bodziec środowiskowy, np. trudne przeżycia, stres.

Środowisko rodzinne ma ogromne znaczenie w każdym aspekcie życia dziecka, podobnie jest z depresją. Czynnikami zwiększającymi szansę zachorowania są między innymi konflikty w rodzinie, śmierć lub choroba bliskiej osoby, zaniedbania, przemoc lub obecność uzależnienia rodziców. Na uwagę zasługuje również jakość więzi opiekunów z dzieckiem, postawy rodzicielskie i styl wychowania, jaki przyjmują (np. brak wsparcia, nadmierne wymagania, którym dziecko nie jest w stanie sprostać).

Niezwykle ważne są również uwarunkowania osobowe dziecka. Niska samoocena, wysoki poziom lęku, niskie umiejętności społeczne, tendencja do samokrytyki to tylko niektóre cechy, które sprzyjają rozwojowi choroby.

Należy również zwrócić uwagę na indywidualną historię dziecka, stres jakiemu zostało poddane w trakcie swojego życia - trudne wydarzenia, z którymi dziecko nie było w stanie sobie poradzić i nie otrzymało pomocy ze strony dorosłych. Może to być doświadczenie straty, np. choroba, rozstanie rodziców, zawody miłosne, utrata przyjaciół, niepowodzenia. Ważne jest również funkcjonowanie dziecka w środowisku szkolnym: problemy w nauce, zaburzone relacje z rówieśnikami.

Leczenie depresji polega na farmakoterapii oraz psychoterapii. O tym czy podawać leki, jakie i w jakich ilościach decyduje lekarz psychiatra. Stosowanie ich jest konieczne na przykład w przypadkach ciężkiej depresji lub sytuacji nasilonych tendencji samobójczych. W innych sytuacjach mogą być pomocne w procesie terapeutycznym, nie są jednak niezbędne.

 

Psychoterapię prowadzi psychoterapeuta z wykorzystaniem nurtu, w którym pracuje. Badania wskazują jednak, że najbardziej skuteczną formą terapii w przypadku depresji jest psychoterapia w nurcie poznawczo – behawioralnym. Obejmuje ona takie treści jak m. in. psychoedukacja, nauka rozróżniania emocji, myśli i zachowań, nauka radzenia sobie z objawami (nastrojem, napięciem, emocjami), nauka nowych strategii działania. W procesie wprowadzania zmian u dziecka niezwykle ważna jest współpraca psychoterapeuty z opiekunami dziecka. To oni na co dzień wspierają dziecko. Często zdarza się również, że choroba dziecka jest odzwierciedleniem dysfunkcji całej rodziny, warto więc aby opiekunowie pracowali również nad własnymi trudnościami. Czasami ważne jest, aby to cała rodzina poddała się terapii – do tego celu służy terapia w nurcie systemowym. Obecnie zwraca się uwagę na duża rolę terapii rodzin w leczeniu zaburzeń występujących u dzieci i młodzieży.

Depresja staje się coraz częstszym problemem w grupie dzieci i młodzieży. Zazwyczaj to rodzice i opiekunowie są pierwszymi, którzy mogą zauważyć objawy i odpowiednio zareagować. Od tego zależy przyszłe i wolne od chorób życie ich dzieci. Bądźmy więc czujni i nie wahajmy się prosić o pomoc, gdy jest to konieczne.

Przygotowała

mgr Barbara Czuchta - psycholog

 

Na podstawie:

1.      https://zdrowedane.nfz.gov.pl/pluginfile.php/266/mod_resource/content/1/nfz_o_zdrowiu_depresja.pdf

2.      Jerzak M. (red.)(2016). Zaburzenia psychiczne i rozwojowe u dzieci a szkolna rzeczywistość. Warszawa: PWN.

3.      Morrison J. (2016). DSM-V bez tajemnic. Praktyczny przewodnik dla klinicystów. Kraków: Wydawnictwo UJ.


 

,,Dzielne" dziecko

 

Pewnie wielu rodziców chciałoby o swoim dziecku powiedzieć: mam dzielną córkę, mam dzielnego syna. W potocznym, codziennym języku gdy mówi się o dziecku, że jest dzielne, to skojarzenia z tym słowem są tylko pozytywne. Według Słownika języka polskiego „dzielny” oznacza: odważny, wytrzymały, wykazujący odporność wobec przeciwności, robiący coś umiejętnie. Same zalety, same plusy na teraz i na przyszłość dla dziecka.

             Bywa jednak taka sytuacja, w której określenie „dzielne dziecko” nabiera znaczenia negatywnego. Dzieje się tak, kiedy w rodzinie dochodzi do odwrócenia ról. Kiedy dziecko staje się „rodzicem” swojej matki lub swojego ojca. Parentyfikacja, bo tak nazywa się to odwrócenie ról, jest ogromnym obciążeniem, balastem, które dźwiga dziecko. Co prawda dla wszystkich wokół i dla samego siebie staje się bohaterem, ale cena, którą płaci jest niewyobrażalnie wielka. I płaci za to przez całe swoje życie. Celem jest utrzymanie rodzinnego systemu, dla tego celu dziecko się poświęci. Nieświadomie oczywiście.   

            Powody dla których dziecko staje się tym dzielnym, małym opiekunem dorosłego są różne. Zawsze jednak jest tak, że to rodzic z różnych powodów nie wypełnia swojej roli. Jest np. chory fizycznie lub psychicznie, uzależniony, samotny. Dla dobra systemu rodzinnego dziecko przejmuje więc jego rolę jako opiekuna w obszarze emocjonalnym i/lub opiekuna w obszarze organizacyjno-materialnym. W kwestii emocjonalnej dziecko jest pocieszycielem, gdy rodzic ma depresję, gdy przeżywa żałobę, gdy cierpi z powodu zdrady małżonka, gdy nie wiedzie mu się w pracy zawodowej, itd. Bywa, że samotne matki mówią o synu: „mój jedyny mężczyzna, mój mały mężczyzna, co bym bez niego zrobiła, to on się wszystkim zajmuje, domem, rodzeństwem”. Z kolei dzielna córka staje się opiekunką rodzica i rodzeństwa, matkuje im, pociesza, wypełnia obowiązki domowe - pierze, gotuje. Bliższa i dalsza rodzina, sąsiedzi, znajomi podziwiają te dzieci, jakie są dzielne i zaradne, chociaż są przecież tylko dziećmi.

             Wielu powie: taka jest sytuacja tej rodziny, trudno, dzieci przecież muszą pomagać rodzicom. Ale prawda jest taka, że dziecko powinno być tylko dzieckiem. To ono wymaga wsparcia. To rodzic powinien zapewnić dziecku jego podstawowe potrzeby, w tym na pierwszym miejscu psychiczne: bezpieczeństwa, miłości, akceptacji. Dzieciństwo to jest ten czas, kiedy to rodzic daje, a dziecko bierze. To rodzić powinien dawać swoją miłość, uwagę, czas, zapewnić wszelkie potrzeby emocjonalne i egzystencjalne dziecka.

             Kim jest dorosły, który był takim „dzielnym dzieckiem”? Historie tych osób bywają różne. Są tacy dorośli, którzy całe swoje życie będą nadal opiekunami rodzica. Którzy nie będą potrafili się oddzielić od niego i zacząć w końcu żyć swoim życiem. Będą tacy, którzy sami będą zmagać się z depresją, z chorobami psychosomatycznymi. Będą tacy, którzy nadal będą opiekunami, jeśli nie rodziców, to znajomych, przyjaciół. Nigdy nie wyjdą z tej roli, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto potrzebuje pomocy, pocieszenia. „Uratowania”, jak dawniej rodzic. Będą żyć dla innych, nie dla siebie. Niektórzy z nich będą spełniać się w pomocowych zawodach: lekarza, pielęgniarki, psychologa, terapeuty. Na pewno są to osoby odpowiedzialne, wrażliwe, empatyczne, gotowe pomagać innym, wspierać ich. Tak, ci dorośli, to są te „dzielne dzieci”.

            Co zrobić, żeby każdy w rodzinie miał swoje miejsce? Żeby w systemie rodziny zapanował porządek i hierarchia, żeby role nie były odwrócone. Żeby dziecko było tylko dzieckiem, a rodzic jego rodzicem. Co zrobić, żeby dziecko było dzielne, w znaczeniu dzielności na miarę dziecka. Żeby po prostu było odważne wejść na drzewo, żeby wytrzymało 45 minut w szkolnej ławce. Żeby było odporne na porażki, np. że nie od razu uda mu się zbudować wieżę z klocków. Żeby potrafiło skakać na skakance.

             Każdy dorosły był kiedyś dzieckiem. Nie wiemy z czym musiał się zmierzyć w dzieciństwie, jaki bagaż dźwiga. Dlatego warto zamiast oceniać go, wyciągnąć pomocną dłoń. Nie wszyscy bowiem potrafią poprosić o pomoc. Nie ważne z jakiego powodu.

Dobrze jest gdy rodzic umie szukać dla siebie pomocy i wsparcia wśród dorosłych – rodziny, przyjaciół, znajomych. Może też skorzystać z instytucjonalnych form pomocy. Musi zająć się swoimi problemami, po to, żeby funkcjonować najlepiej, jak jest to możliwe i być rodzicem. Podobnie jak w samolocie, rodzic zakładając najpierw sobie maskę, a dopiero potem dziecku, ratując siebie, ratuje dziecko. Jeżeli tak się nie stanie, to obie strony stracą. Dziecko swoje dzieciństwo, a rodzic ten bezcenny czas, kiedy powinien być emocjonalnie i egzystencjalnie przy dziecku. 

 

             Pamiętajmy o tym, by mieć oczy i serce szeroko otwarte, gdy ktoś z rodziny, przyjaciół, znajomych jest w trudnej życiowo sytuacji. Dajmy wsparcie, udzielmy pomocy tym rodzicom. Dając im, wspieramy ich dzieci, które będą miały to szczęście i nie zostaną „dzielnymi” dziećmi. Gdy tak się jednak nie stanie, wtedy dorosłe już „dzielne dziecko” musi skonfrontować się z własnym losem, ze swoim dzieciństwem, uznać swój ból, jaki, de facto, doświadczyło od kochającego go rodzica. Najlepszym, najbezpieczniejszym miejscem by uporać się z tą traumą jest terapia. Nie ma innej drogi. Może też nic nie zmieniać w swoim życiu, albo zdecydować się na ten krok i zacząć ŻYĆ.       

 

Opracowała: pedagog mgr Elżbieta Kazior

 



Samoregulacja czyli Self-Reg w praktyce 

 

 W dziedzinie obserwacji przypadek pomaga jedynie umysłom przygotowanym.

 -Ludwik Pasteur

 

W Sieci krąży tekst o stresie zilustrowany szklanką wody: 

Psycholog podczas wykładu o stresie przeszedł się po sali. Gdy uniósł szklankę wody, wszyscy się spodziewali pytania  ” czy szklanka jest w połowie pusta, czy w połowie pełna?” Zamiast tego, zapytał: „Ile waży ta szklanka?” - padło kilka bardziej i mniej precyzyjnych odpowiedzi. Powiedział wtedy, że „waga szklanki nie ma tu jakiegokolwiek znaczenia. Wszystko zależy od tego jak długo będzie musiał ją trzymać. Jeśli potrzyma ją przez minutę - nie ma problemu. Jeśli przez godzinę - będzie bolała go ręka. Jeśli będzie ją trzymał przez cały dzień- ręka zdrętwieje i będzie wręcz sparaliżowana. W każdym z tych wypadków szklanka ma identyczną wagę, ale w zależności od tego jak długo trzeba ją trzymać staje się ona dla nas coraz cięższa.” Po chwili mówił dalej: „Stres i zmartwienia, które pojawiają się w naszym życiu są dokładnie takie same jak ta szklanka. Pomyśl o nich przez chwilę i nic się nie wydarzy. Myśl dłużej, a zacznie boleć. A jeśli będziesz o nich myślał przez cały dzień, poczujesz się sparaliżowany i w końcu niezdolny do zrobienia czegokolwiek. Pamiętaj, aby odstawić szklankę na miejsce. ”

Stuart Shanker, profesor filozofii i psychologii, w książce  Self-Reg Jak pomóc dziecku ( i sobie) nie dać się stresowi i żyć pełnią życia  zaprezentował sposób patrzenia na zachowania i relacje międzyludzkie, niż metodę czy zestaw technik.

Dzieci i nastolatki mają olbrzymie trudności z wyrażeniem tego, co czują. Pokazują nam to swoimi  zachowaniami  lub brakiem pewnych zachowań. Kiedy nauczymy się odczytywać ich sygnały, będziemy mogli podjąć odpowiednie kroki, by pomóc im regulować poziom pobudzenia. Jednak pierwszym krokiem dla rodziców jest rozpoznanie znaczenia własnych sygnałów, które  łatwo  można zignorować lub nawet im zaprzeczać.  Przy właściwej perspektywie rodzic staje się naturalnym partnerem w procesie samoregulacji. Nie siła, ale wewnętrzny spokój pozwala zmniejszyć intensywność doznań. Sens Self-Reg  polega na tym, że to nie reakcja czy zachowanie jest tym, co musimy opanować czy zahamować. Właściwe pytanie to nie: Czemu nie mogę się oprzeć temu impulsowi?, ale Czemu ten impuls pojawił się we mnie - akurat terazDzięki zmianie i zrozumieniu tej perspektywy inaczej spojrzymy na zachowanie dziecka jak i swoje.

Self- Reg uczy rozpoznawać źródło impulsów i zamiast koncentrować się na kontroli, uczy rozpoznawać ich źródło i przerywać błędne koło stresu.

Czym zatem jest samoregulacja? Pozostając przy zacytowanej opowieści z Sieci, samoregulacja to stałe dbanie z jednej strony o to, by szklanka z wodą  nie była noszona zbyt długo, by dzięki temu miała cały czas ten sam ciężar, byśmy byli w stanie ją unieść bez szwanku dla naszego zdrowia fizycznego i psychicznego, a z drugiej strony – samoregulacja, to praca nad tym, aby być w jak najlepszej formie psychofizycznej i być w stanie nieść ją ze spokojem i radością.

Według definicji Stuarta Shankera, samoregulacja to umiejętność rozpoznawania własnych stanów pobudzenia i regulowania ich, czyli zmieniania tak, aby optymalnie zarządzać swoim stresem i energią.

Rozróżnienie między samoregulacją a samokontrolą to znacznie więcej niż gra słów. Słowa i idee mają ogromną moc, zwłaszcza jeśli ich wpływ odzwierciedla się w postrzeganiu człowieka.

W chwili, gdy rodzic zrozumie, że trudne zachowania dziecka są spowodowane nadmiarem stresu, zmienia się cała relacja rodzic - dziecko.  Self- Reg opiera się  na pięciu obszarach rozwojowych: fizycznym, poznawczym, społecznym, emocjonalnym i prospołecznym. Wszystkie te obszary współdziałają i wzajemnie na siebie oddziałują. Każdy z nich ma w sobie odpowiedź na pytanie: Dlaczego akurat teraz? 

Najprostszym sygnałem, że dziecko doświadcza nadmiernego stresu, jest postępowanie, które odbierane jest jako złe zachowanie lub wyraz złej woli - oto przykłady, kiedy dziecko:

- ma problem z zasypianiem lub często się budzi w nocy ( Dlaczego akurat teraz?)

- rano jest bardzo marudne ( Dlaczego akurat teraz?)

- łatwo się denerwuje- nawet drobiazgami- i ma trudności z uspokojeniem się ( Dlaczego akurat  

  teraz?)

- ma zmienne nastroje - raz jest radosne, a zaraz potem przygnębione ( Dlaczego akurat teraz?)

- zbyt często się złości lub  przejawia nadmierny smutek, lęk, niepokój ( Dlaczego akurat teraz?)

Kiedy zaczynamy myśleć o zachowaniu dziecka jako o odzwierciedleniu procesu samoregulacji w reakcji na stres oraz poziomu pobudzenia i  energii, a nie w kategoriach samokontroli i posłuszeństwa, następuje ogromna zmiana. Przeformułowanie zachowania dziecka od razu zmienia dynamikę sytuacji staje się pomostem do lepszego zrozumienia i trwałej zmiany.

Podstawą Self-Reg jest założenie, że dziecko może rozwinąć zdolność samoregulacji, kiedy pomagamy mu regulować jego poziom pobudzenia, a to nie oznacza, że jedynym sposobem aby dziecko nauczyło się samokontroli jest sprawowanie nad nim kontroli.

Self-Reg składa się z pięciu kroków służących redukcji stresu i utrzymaniu energii, które można wykonywać w dowolnej kolejności czy też jednocześnie. Można w ten sposób regulować samego siebie lub uczyć tego swoje dziecko. Oto te kroki:

  1. Odczytaj sygnały stresu i przeformułuj zachowanie jako efekt stresu (ang. stress behaviour w odróżnieniu od misbehaviour, czyli nieodpowiedniego, „niegrzecznego” zachowania),
  2. Zidentyfikuj stresory, czyli czynniki powodujące stres w poszczególnych obszarach (stań się detektywem stresu),
  3. Zredukuj stresory (oczywiście te, które dają się zredukować i niepotrzebnie zwiększają napięcie);
  4. Poświęć chwilę na refleksję, aby rozwinąć samoświadomość,
  5. Akcja „regeneracja”: zrób coś, co pomaga ci się uspokoić, odpocząć i odnowić zasoby energii (a nie coś, co przyniesie tylko chwilową ulgę, np. wypicie kilku kieliszków wina).

Samoregulacja nie czyni samokontroli zbędną – ułatwia ją. Dzięki niej możemy umiejętnie korzystać z samokontroli wtedy, kiedy to jest przydatne i rozsądne, dbając później o odpowiednią regenerację. Self-Reg może przynieść korzyści każdemu człowiekowi, nie tylko rodzicom: to proces, a nie programSamoregulacji może nauczyć się w większym lub mniejszym stopniu każdy człowiek. Można zacząć stosować Self-Reg w każdym momencie życia. Każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku.

Self-Reg daje wiedzę, dzięki której  zupełnie inaczej spojrzymy na bunt dwulatka i trzaśnięcie drzwiami nastolatka. To wiedza przydatna w codziennym życiu i w relacjach z innymi dorosłymi. 

 

Opracowała: mgr Halina Sikora-Grabowska - pedagog


 

 

Każdy z nas – rodziców czy opiekunów – mierzy się z tym zadaniem: jak pomóc dziecku mierzyć się z przegraną? Każdy z nas chce, aby dziecko w siebie wierzyło, miało poczucie własnej wartości oraz, by porażka nie sprawiała, że się załamuje i poddaje. Jak to zrobić?
Należy pamiętać, że oprócz nauki radzenia sobie z porażką, bardzo ważną i łączącą się z tym umiejętnością jest umiejętne wygrywanie. Szanowanie przeciwnika, który okazał się słabszy. Takie umiejętności przydadzą się dziecku zarówno wśród rówieśników na placu zabaw, w szkolnej ławce oraz w dorosłym, osobistym i zawodowym życiu.
W życiu spotyka nas cała masa rzeczy, które  niosą ze sobą porażki i sukcesy. Im lepiej nasze dzieci będą sobie z nimi radzić jako dzieci, tym lepiej poradzą sobie z nimi w dorosłym życiu.

 

 

Życie to pasmo sukcesów i porażek – tłumacz swojemu dziecku i ucz go cieszyć się ze zwycięstwa, ale i zaszczep pokorę w odniesieniu do porażek. Dzięki temu wasze życie stanie się prostsze.

 

Jak to zrobić?

 

Nie krytykuj (biegasz jak łamaga!), nie porównuj (zobacz, jak radzi sobie twój brat!), nie poniżaj (przecież to takie proste!)

 

Chwal często, ale mądrze. Jeśli twoje dziecko pracuje nad czymś (może trenuje gwiazdę, albo próbuje narysować Batmana), ciesz się z jego zacięcia, oklaskuj postępy, ale zdobądź się na szczerość - konstruktywną krytykę (powinieneś jeszcze popracować nad…). Tym samym dasz dowód, że traktujesz i dziecko, i jego wysiłki poważnie. Co więcej, jesteś wiarygodnym obserwatorem, nie pochlebcą.

 

Przyjrzyj się, jak ty reagujesz na sukcesy i swoje porażki. Czy masz w sobie pokorę i szacunek do rywala, czy nie rzucasz epitetów pod adresem tego, kto cię pokonał? Czy umiesz pogratulować zwycięstwa i pochylić się nad przegranym? Ucz, jak wygląda przegrywanie z godnością i wygrywanie z klasą. I słowem, i gestem pokazuj, że raz się przegrywa, raz wygrywa – tak po prostu jest.

 

Pomóż dziecku zrozumieć, że zwycięstwo to nie wszystko, podkreślając prawdziwy cel konkurencji (nie konkurowania). Jest nim dobra zabawa, współpraca, ale i praca nad sobą. Pokazuj dziecku, że jest coraz lepsze, szybsze, bardziej sprawne i bystre. Wasze motto: rób to najlepiej, jak potrafisz, pokonuj siebie. Zamiast powiedzieć: "Wygrałeś?”, zapytaj „Dobrze się bawiłeś?".

 

Zachęcaj dziecko do konkurowania… ze sobą, a nie innymi. Po pierwsze – maluch widzi postępy, a po drugie - prawdopodobnie ograniczy to potrzebę rywalizacji, kiedy gra przeciwko/z innym.

 

Na przykładzie gier losowych pokaż, że czasem wygrana zależy nie od nakładu sił, ale od przypadku.

 

Kiedy grasz z dzieckiem w grę planszową, skorzystaj z okazji, by nauczyć go przegrywać. Nie dawaj wygrywać za każdym razem, dla świętego spokoju. Jednocześnie bądź łaskawym nauczycielem i kontroluj sytuację – dla czterolatka piąta przegrana może okazać się frustrująca i zniechęcająca. Pomóż dziecku czasem wygrać (przyda się instruktaż i trening – ale potem…), ale i daj zasmakować przegranej. Nie pozwalaj oszukiwać, przekupywać i manipulować. Nikt nie mówił, że będzie lekko.

 

Jeśli dziecko chce się poddać bądź wycofać, bo mu nie idzie, mów, że tak się nie robi, i że to trening czyni mistrza. Chwal wysiłek, zacięcie, nie wynik.

 

Ucz dziecko kontrolować emocje. Nie chodzi o to, że zaraźliwy entuzjazm, czy – wręcz przeciwnie – silne uczucia negatywne są złe, ale warto trzymać je na wodzy. Reaguj zdecydowanie: jeśli dziecko niszczy planszę do gry, zakaż mu tego i powiedz, że jeśli tak postępuje, nie możesz już z nim grać. Kiedy się denerwuje, nie krzycz, nie uspokajaj na siłę - tłumienie złości może sprawić, że znajdzie ona ujście w postaci agresji. Przytul malucha (bądź daj mu chwilę na ujarzmienie złości w samotności). Mów, że rozumiesz jego zdenerwowanie, że to normalne – sprawisz, że dziecko poczuje się rozumiane i akceptowane.

Odkrywajmy przed dzieckiem nauki płynące z niepowodzenia

Kiedy emocje już opadną i dziecko będzie gotowe, warto zastanowić się wspólnie, co można zrobić inaczej następnym razem. Pozwólmy dziecku na samodzielne poszukiwanie strategii, nie podsuwajmy gotowych rozwiązań. W ten sposób pokazujemy, że w porażka też może nieść ze sobą coś pozytywnego


Stwarzajmy bezpieczne sytuacje

Czyli takie, w których dziecko może się zmierzyć z porażką na bezpiecznym, rodzinnym gruncie. Dobrze sprawdzają się różne gry planszowe, zabawy w mocowanki, przepychanki, ściganki, kiedy dziecko raz wygrywa, raz przegrywa.

Owszem, możemy wtedy usłyszeć: „To nie fair, ja zawsze przegrywam”, ale możemy też przywołać przykład sprzed kilkunastu minut, że w poprzedniej grze, zabawie to tata był drugi. To pomaga dzieciom przełamywać fałszywe przeświadczenie o ciągłych porażkach. W bezpiecznych warunkach mogą też wyrażać swoje uczucia.

 

Rozmawiajmy

Warto jak najczęściej, może co wieczór, rozmawiać z dzieckiem o jego „sukcesach”, wzmacniając w ten sposób jego samoocenę, uświadamiając, ile rzeczy już potrafi zrobić, nad czym chciałoby jeszcze popracować. I to wcale nie muszą być wyłącznie namacalne efekty w postaci prac plastycznych, konstrukcji z klocków czy nalanej (bez rozlewania) wody do kubka (choć to również warto dostrzegać).


Bądźmy przykładem

Każdy z nas ma doświadczenie niejednej własnej porażki albo uczenia się czegoś metodą prób i błędów, która wymagała od nas wytrwałości i cierpliwości. Podzielmy się naszymi historiami z dziećmi. Zobaczą, że „supertacie” i „supermamie” – bo za takich przez pierwsze lata nas uważają – też czasem coś nie wychodzi i to nie jest koniec świata.

Zwróćmy uwagę, jaki przekaz na co dzień dajemy dzieciom – gdy ciasto się nie uda lub gdy nie dostaniemy spodziewanej premii – dzieci chłoną wszystko jak gąbka – nasze słowa, gesty, reakcje.

Co na pewno nie pomaga dziecku w radzeniu sobie z porażkami:

  • Krytyka w stylu: „Ale byle jak pokolorowałaś ten obrazek”,
  • Porównywanie: „O, zobacz, jak Jagoda sobie poradziła, a ty?”,
  • Poniżanie: „No przecież to takie proste, przedszkolak by sobie poradził”,
  • Dyskredytowanie: „To zadanie dla dorosłych, nie dla dzieci”,
  • Wyręczanie: „Daj mi, ja to szybciej i lepiej zrobię”,
  • Obrażanie: „Co z ciebie za nieudacznik!”,
  • Uporczywe nakłanianie: „No dalej, spróbuj jeszcze raz, na pewno ci się uda”,
  • Oskarżanie: „Przez ciebie tak się to skończyło”,
  • Wywoływanie poczucia winy: „Mogłeś bardziej się postarać, więcej się uczyć”,
  • Przecenianie możliwości dziecka: „Tysiąc puzzli to dla ciebie bułka z masłem”,
  • Niewerbalne komunikaty: westchnięcia, grymasy, przewracanie oczami, załamywanie rąk itp.

 

Pamiętajmy, że różnorodność osobowości i temperamentów dzieci wymaga od nas, rodziców, poszukiwania najlepszych, indywidualnie dopasowanych strategii wspierania ich w przeżywaniu porażek.
Najważniejsza jest jednak nasza obecność. Dajmy dziecku czas na opłakanie niepowodzenia, na wykrzyczenie złości i rozczarowania. I przypominajmy, że nasza miłość nie zależy od jego osiągnięć.

 

Mając w głowie myśl, że „Podstawowym zadaniem rodziców jest pomagać dzieciom nas opuścić” (H. i H. Hunt) mamy uczyć dzieci jak sobie radzić z przegraną, a nie jak jej unikać. Nie da się uniknąć błędów i porażek. To jest część naszego życia. Co więcej, to jest bardzo ważna i wartościowa część naszego życia, bo jak mawia H. Ford „Każda porażka jest szansą, by spróbować jeszcze raz, tylko mądrzej”. Dzięki porażkom i niepowodzeniom możemy się rozwijać, wyciągać wnioski, byś lepszymi.

 

Literatura:

 

 

Kozłowska Anna : O trudnościach w wychowaniu dziecka. - Warszawa : WSiP, 1999

 

 

Jessica Lahey:  Nauczka czyli jak przekuć porażkę w sukces 2015 Buchmann

 

Erik Kessels: Ale wtopa! Jak zamieniać błędy w idee oraz inne porady z zakresu owocnego ponoszenia porażek

Insignis 2017

 

Opracowała:

mgr Barbara Gajewska

psycholog


 

Ostatnie badania pokazują, że mobilne formy komunikacji wypierają stacjonarne urządzenia. Młodzież o wiele częściej korzysta z Internetu używając w tym celu smartfonów, tabletów niż komputerów stacjonarnych. Oznacza to, iż coraz częściej możemy mówić o zjawisku zwanym fonoholizmem. Jest to forma uzależnienia behawioralnego w postaci nałogowego używania telefonu komórkowego.

Uzależnienia behawioralne to formy zaburzeń związanych z niekontrolowanym wykonywaniem pewnych czynności (np. granie w gry hazardowe, robienie zakupów, uprawianie ćwiczeń fizycznych, korzystanie z komputera/Internetu, czy właśnie korzystanie z telefonów komórkowych, smartfonów) przy założeniu, że czynności te wykonywane są kompulsywnie, natrętnie i niosą ze sobą negatywne konsekwencje dla jednostki i jej otoczenia.

Aby można było mówić o uzależnieniu behawioralnym, w odniesieniu do korzystania z telefonów komórkowych,  muszą być spełnione minimum trzy z poniższych punktów:

  •  silne pragnienie lub poczucie przymusu wykonywania danej czynności np. wewnętrzny przymus, potrzeba używania telefonu komórkowego przez dłuższy czas w ciągu dnia;
  •   trudność z samokontrolą dotyczącą powstrzymywania się od wykonywania określonej czynności np. niemożność korzystania z telefonu komórkowego/Internetu nawet w miejscach niebezpiecznych dla życia i zdrowia (np. przechodząc przez przejście dla pieszych); w miejscach, sytuacjach, w których nie powinno się korzystać z urządzeń elektronicznych (np. kino, teatr, nabożeństwo)
  • zaistnienie tolerancji – gdy dla osiągnięcia zamierzonego efektu tj. radości, poczucia satysfakcji, poczucia „bycia na bieżąco” potrzebne jest dłuższe i częstsze wykonywanie czynności, w tym wypadku korzystanie z telefonu, przebywanie w sieci;
  • utrata dotychczasowych zainteresowań oraz przyjemności, które wcześniej dawały satysfakcję np. rezygnacja z kontaktów społecznych albo hobby na rzecz spędzania większej ilości czasu online;
  • powtarzanie pewnych czynności mimo dowodów na ich destrukcyjny wpływ na zdrowie i stosunki społeczne np. na skutek korzystania z sieci/z urządzeń mobilnych następuje ograniczenie czasu snu, ogólne przemęczenie, problemy w relacjach z najbliższymi, zaniedbywanie obowiązków;
  • wystąpienie zespołu abstynencyjnego, czyli objawy występujące w okresie od kilku dni do miesiąca po ograniczeniu/zaprzestaniu korzystania z urządzeń elektronicznych: *pobudzenie psychoruchowe, agresja; *niepokój, lęk; *wyraźne obniżenie nastroju; *obsesyjne myśli np. o tym co się dzieje w sieci; *fantazje, marzenia senne na temat używania urządzeń mobilnych; *korzystane z sieci celem uniknięcia przykrych objawów abstynencyjnych
 

Nałogowe, kompulsywne użytkowanie nowoczesnych narzędzi komunikacji ma negatywny wpływ na kondycję zdrowotną, relacje społeczne, procesy psychiczne zachodzące w człowieku. Badania pokazują jednak, że systematyczne korzystanie z telefonu komórkowego odbywa się przeciętnie w wieku 8-10 lat, ale można powiedzieć, że aktualnie w Polsce dzieci już od szóstego miesiąca życia mają kontakt z elektronicznymi narzędziami komunikacji, co ma negatywny wpływ na ich całościowy rozwój.

 

W jaki sposób nie dopuścić do uzależnienia od urządzeń elektronicznych

u naszego dziecka?

 

Czynniki chroniące to:

·         jakość relacji z rodzicami i doświadczanie od nich wsparcia;

·         akceptacja siebie, czyli pozytywna i adekwatna samoocena dziecka;

·         uprawianie sportu i aktywność fizyczna, która z jednej strony jest sposobem na nudę i spędzanie wolnego czasu, a z drugiej jest dobrym sposobem na odreagowanie napięcia emocjonalnego;

·         zaangażowanie w naukę;

·         pozytywne relacje z rówieśnikami budowane poprzez spotkania z nimi w świecie realnym;

·         adekwatne wymagania ze strony rodziców;

·         wypośrodkowanie pomiędzy brakiem kontroli a kontrolą nadmierną czyli rozsądne stawianie granic przez rodziców;

·         rozmowy z dzieckiem o jego emocjach, przeżyciach, okazywanie zainteresowania tym co się dzieje u naszego dziecka;

·         kształtowanie nawyku aktywnego spędzania czasu wolnego.

 

Kiedy udać się do specjalisty?

Sygnały, które mogą świadczyć o tym, że nasze dziecko w niezdrowy sposób korzysta z nowych technologii:

·         każdą okazję wykorzystuje do tego, żeby sięgnąć po nowe technologie (komputer, tablet, smartfon);

·         złości się, jest rozdrażnione kiedy, coś lub ktoś przeszkadza mu w korzystaniu z nowych technologii;

·         kłamie co do czasu spędzonego przed ekranem, stara się zamykać drzwi i robić to poza kontrolą rodziców;

·         traci zainteresowanie aktywnościami, które wcześniej sprawiały mu radość.

 

Gdzie szukać pomocy?

·         Centrum Interwencji Kryzysowej Karan; ul. Traugutta 119/1 Wrocław; tel. 71 349 15 56;

·         Poradnia Uzależnień Centrum Redukcji Szkód Return; ul. Kościuszki 67 Wrocław; tel. 71 311 24 06;

·         Centrum Neuropsychiatrii Neuromed Ośrodek Terapii Uzależnień; ul. Borowska 181-187 Wrocław; tel. 71 786 43 44

 

 

 

  Opracowała: mgr Magdalena Nowicka-Chwastyk - psycholog

 

Bibliografia:

Dębski M. Nałogowe korzystanie z telefonów komórkowych. Szczegółowa charakterystyka zjawiska fonoholizmu w Polsce. Raport z badań. Fundacja Dbam o Mój Zasięg. Gdynia 2016.

Rowicka M. Uzależnienia behawioralne. Profilaktyka i terapia. Krajowe Biuro do Spraw Przeciwdziałania Narkomanii. Fundacja Preasterno. Warszawa 2015.

Sakowska J. Jak kochać i wymagać. Poradnik dla rodziców. Ośrodek Rozwoju Edukacji. Warszawa 2016.

Szkolenie Diagnoza i terapia zaburzeń zachowania u dzieci i młodzieży. Dolnośląskie Centrum Psychoterapii. Wrocław 2019.


CZYM JEST DEPRESJA?  JAK SIĘ OBJAWIA?  JAK POMÓC DZIECKU CHOREMU NA DEPRESJĘ?


Czym jest depresja?

Depresja jest zaburzeniem psychicznym, należącym do grupy zaburzeń afektywnych, czyli zaburzeń nastroju. Osoba cierpiąca na depresję odczuwa znaczny spadek nastroju, nie odczuwa przyjemności w sytuacjach, które dawniej sprawiały jej radość. Ponadto może wystąpić spadek lub wzrost wagi, zaburzenia snu (bezsenność bądź przeciwnie – hipersomnia), niechęć do nawiązywania relacji z bliskimi, czasami spowolnienie motoryczne (ruchowe).

W zależności od nasilenia, źródła, długości trwania czy też cykliczności występowania objawów, możemy wyróżnić różne jej rodzaje.

Podział według źródła depresji:

   depresja egzogenna – spowodowana jest czynnikami zewnętrznymi, np. utrata bliskiej osoby

   depresja endogenna – spowodowana jest czynnikami wewnętrznymi, przyczyna odczuwania smutku nie jest pacjentowi znana

Podział według cykliczności:

     epizod dużej depresji – epizod depresji rozpoznany pierwszy raz w historii choroby pacjenta, trwający minimum 2 tygodnie

    zaburzenia depresyjne nawracające – gdy rozpoznano przynajmniej dwa epizody depresji dużej (a w przebiegu choroby nie rozpoznano stanów maniakalnych).

Zaburzenia depresyjne mogą współwystępować z innymi zaburzeniami psychicznymi, takimi jak zaburzenia lękowe, a w poważnym i ciężkim przebiegu także z objawami psychotycznymi, takimi jak urojenia czy omamy.

 

Depresja wśród młodzieży

Szacuje się, że około 0,5 – 2,5% dzieci, które nie weszły w wiek dorastania, cierpi na zaburzenia depresyjne. U młodzieży w wieku dorastania wskaźnik ten wzrasta. Szacuje się, że 2 – 8 % nastolatków może przejawiać zaburzenia nastroju związane z depresją. Wraz z wiekiem rośnie zależność wystąpienia objawów depresyjnych od płci – na depresję częściej zapadają dziewczęta i kobiety (zależność od płci nie jest widoczna u dzieci, które nie weszły w wiek dorastania). 10-17% nastolatków cierpiących na depresję, przejawia także inne trudności – zaburzenia zachowania, zaburzenia lękowe czy zaburzenia uwagi.

 

Po czym można poznać, że nastolatek cierpi na depresję?

Zarówno w łagodnych, umiarkowanych, jak i ciężkich przebiegach depresji pacjent cierpi z powodu obniżenia nastroju, zmniejszenia aktywności, niemożności odczuwania przyjemności, maleje poczucie własnej wartości. Pojawiają się refleksje dotyczące sensu życia. Zmniejszona jest koncentracja uwagi, maleje zainteresowanie otoczeniem, spada libido. Nastrój nie zmienia się w ciągu kolejnych dni, nie mają na niego wpływu czynniki zewnętrzne. Sen jest zaburzony, apetyt zwykle obniżony. Objawy depresji zwykle narastają rano, po przebudzeniu. Występują zmiany w sferze motorycznej: następuje spowolnienie psychoruchowe, choć może wystąpić także pobudzenie.

W klinicznym obrazie depresji u nastolatków możemy zaobserwować zmiany w sześciu sferach:

1.                Nastrój – depresyjny, występuje niezdolność do odczuwania przyjemności. Czasami u nastolatków zdarza się, że nastrój depresyjny zdominowany jest przez przesadną nerwowość i irytację, które przesłaniają leżącą u podstaw depresję. Podczas przebiegu depresji może występować także wzmożone odczuwanie lęku i obaw.

2.            Zachowanie – opóźnienie lub pobudzenie ruchowe. W ciężkich przypadkach występuje otępienie depresyjne. Może wystąpić wzmożone zainteresowanie alkoholem, narkotykami lub dopalaczami.

3.                  Związki – wycofywanie się z relacji rówieśniczych i rodzinnych, słabe wyniki w  nauce.

4.            Stan somatyczny – zmęczenie, zaburzenia snu, zaburzenia apetytu, wzrost lub spadek masy ciała, spadek libido, pogarszanie się stanu emocjonalnego szczególnie nad ranem.

5.               Zdolności poznawcze – negatywna ocena siebie oraz własnej przyszłości, obwinianie siebie, spadek poczucia własnej wartości, niemożność podejmowania decyzji, trudności w koncentracji uwagi, refleksje dotyczące sensu życia, myśli samobójcze. W ciężkim przebiegu depresji mogą wystąpić iluzje wywołane nastrojem.

6.                  Percepcja – skupienie na negatywnych aspektach sytuacji. W ciężkim przebiegu mogą wystąpić omamy.

 

Jak pomóc choremu na depresję?

Przede wszystkim należy poszukać profesjonalnej pomocy. Depresja nieleczona może być katastrofalna w skutkach. Nawet, gdy bliska nam osoba cierpiąca na depresję mówi nam, że  odczuwa poprawę nastroju, należy zachować czujność i pomóc jej poszukać pomocy specjalisty. Nigdy nie mamy pewności, czy kilkutygodniowy epizod był jednorazowy, czy też będzie miał tendencje do nawracania.

Leczeniem zaburzeń nastroju, a więc także depresji zajmuje się lekarz psychiatra oraz psychoterapeuta. Lekarz zajmuje się pacjentem od strony medycznej, może zastosować farmakoterapię, która pomoże w uregulowaniu nastroju pacjenta.

Psychoterapeuta natomiast pomaga pacjentowi w zrozumieniu  mechanizmów, które doprowadziły do wystąpienia epizodu depresyjnego, dzięki czemu pacjent zyskuje większą świadomość i kontrolę nad własnym życiem, zmniejszając tym samym ryzyko powrotu kolejnych epizodów depresyjnych.

Podczas wyboru psychoterapeuty należy zwrócić uwagę, czy ukończył on stosowne szkolenia psychoterapeutyczne, posiadające akredytację Polskiego Towarzystwa Psychologicznego lub Psychiatrycznego.

Rozmawiając z chorym na depresję nie należy proponować rad, ani rozwiązań dotyczących jego problemów. Należy przyjąć fakt, iż osoba cierpiąca na depresję nie ma wpływu na swój stan, wysłuchać cierpliwie i upewnić się, że właściwie ją zrozumieliśmy. Chorego na depresję nie należy oceniać, ani sugerować, że nie ma prawa „tak się czuć”. Próba włączenia chorego w różne aktywności, które miałyby pomóc mu w wyjściu z depresyjnego stanu (wyjście na kawę, do kina) może spowodować, że zamiast odczuć ulgę, bliska nam osoba będzie dodatkowo czuła się winna, ponieważ nie będzie potrafiła czerpać radości ze spędzonego z nami czasu.

 

Czego NIE mówić choremu na depresję? - wszelkich komunikatów negujących, krytykujących jego stan lub wykazujących nasze zniecierpliwienie ciągłym smutkiem chorego; nie należy także udzielać rad ani sugerować rozwiązań wyjścia z depresji np.:

                    weź się w garść

                    uśmiechnij się

                    jesteś taki młody, powinieneś teraz czerpać z życia

                    nie ma się co martwić, ludzie mają gorsze problemy

                    ileż można leżeć w łóżku? Wyjdź trochę na dwór to na pewno lepiej się poczujesz

                    zapisałam cię na zajęcia z tańca, pobędziesz wśród ludzi, dobrze ci to zrobi

 

Co możemy powiedzieć choremu na depresję? - komunikaty wyrażające naszą chęć pobycia z chorym, akceptujące jego stan, wyrażające pełne zrozumienie i troskę o jego potrzeby, np.:

                    czy mogę coś dla ciebie zrobić?

                    czy przygotować ci coś do jedzenia lub picia?

                    kiedykolwiek będziesz chciał porozmawiać, o każdej porze – jestem

                    rozumiem, że jest ci teraz trudno, przebrniemy przez to razem

                    daj sobie czas

                    teraz czujesz się fatalnie, ale pamiętaj, że nie zawsze tak było – poradzimy sobie

 

Jak postępować w przypadku prób samobójczych?

W ciężkich przypadkach u chorego na depresję mogą wystąpić tendencje samobójcze. Gdy bliska nam osoba zaczyna tracić kontrolę nad rozmyślaniami o bezsensie życia i zaczyna przechodzić do realnych czynów – nigdy nie należy tego bagatelizować. Wówczas priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa choremu i zminimalizowanie ryzyka popełnienia samobójstwa. Nigdy nie próbujmy zapewnić choremu bezpieczeństwa na własną rękę – gdy dowiadujemy się, że bliska nam osoba ma zamiar odebrania sobie życia, należy natychmiast zawieźć ją na Izbę Przyjęć Szpitala Psychiatrycznego.

 

Być rodzicem dziecka chorego na depresję

Bycie świadkiem cierpienia dziecka i towarzysząca temu bezsilność to trudna sytuacja dla każdego rodzica. Troszcząc się o zdrowie swojej pociechy nie należy zapominać o własnym dobrostanie. Kiedy czujemy, że z coraz większym trudem przychodzi nam radzenie sobie z emocjami, poszukajmy odpowiedniej dla siebie formy wsparcia. Można skorzystać z indywidualnych sesji z psychologiem, bądź grupy wsparcia dla rodziców dzieci z trudnościami.

Miejsca, w których można oczekiwać bezpłatnej pomocy psychologicznej:

                    Poradnia Zdrowia Psychicznego

                    Poradnia Psychologiczno – Pedagogiczna (dla dzieci i młodzieży)

                    Ośrodek Interwencji Kryzysowej

                    niektóre fundacje i stowarzyszenia

                    Szpital Psychiatryczny.

 

Informacje o miejscach świadczących nieodpłatną pomoc medyczną dla dzieci i młodzieży w zakresie zdrowia psychicznego można znaleźć na naszej stronie w zakładce ,,Specjalistyczna pomoc medyczna – informator”.

 http://ppp.powiat-sredzki.pl/PL/483/Specjalistyczna_pomoc_medyczna_-_informator/

 

Bibliografia:

 A. Carr, „Depresja i próby samobójcze młodzieży. Sposoby przeciwdziałania i reagowania”

 D. Rapaport „Teoria depresji Edwarda Bibringa”

 

 

Opracowała: mgr Sylwia Dobosz- psycholog, psychoterapeuta


Czas wolny osoby dorosłej „to okres przerwy między okresami pracy. Jest ważnym wskaźnikiem jakości życia. Czas wolny można rozumieć jako określony czas, pewną czynność, nastawienie, albo jako kombinację tych możliwości” [1] . S. Roszczak[2] definiuje czas wolny ucznia jako ten, który pozostaje mu do własnej dyspozycji po załatwieniu wszystkich czynności związanych z nauką i uczęszczaniem do szkoły oraz po wypełnieniu obowiązków domowych, w którym może on wykonać czynności według swego upodobania, związane z wypoczynkiem, rozrywka i zaspokojeniem własnych zainteresowań.

Czas wolny umożliwia budowanie kontaktów, pielęgnowanie ich,  służy wglądowi w siebie, autorefleksji. Przygotowanie dzieci i młodzieży do racjonalnego spędzania czasu wolnego znalazło się w koncepcji wychowania i nauczania S. Vincenza[3]. Uważał on, że dziecko powinno mieć „czas dla siebie po to, żeby dokonywać refleksji nad swoim wrastaniem w świat szczytów i dolin”. Piękna metafora życia, które jest tak wielowymiarowe.

Przełom w dziedzinie organizacji i spędzania czasu wolnego przez dzieci i młodzież dokonała E. Key[4] swą książką „Stulecie dziecka” wskazując dom rodzinny jako instytucję, na której w głównej mierze spoczywa odpowiedzialność za taką organizację i konsumpcję wolnego czasu młodego pokolenia, które służy jego wielostronnemu rozwojowi i społeczeństwu.

Zatem czas wolny to kolejny, obok szkoły i pracy, aspekt życia, który zawiera potencjalne wartości poznawcze, kształcące i wychowawcze. Może on stanowić trudną do przecenienia wartość dla człowieka. Niestety, godzimy się z niedocenianiem roli czasu wolnego w naszym życiu. Nie przywiązujemy wagi do tego jak go spędzić na co dzień, nie tylko w wakacje. Jak go spędzić, aby dawał wartości, sprawiał radość, wzmacniał siły. Gdy nie ma pomysłu na czas wolny staje się groźną pułapką, gdyż funkcjonuje w naszym życiu jako czas pusty.

Rozpatrując czas wolny z punktu pełnionych przez niego funkcji M. Winiarski wyróżnia następujące funkcje:

§  kreatywną – polegającą na zaspokajaniu potrzeb samorealizacji jednostki, rozwijaniu zainteresowań i aspiracji, umiejętności i sprawności, wykrywaniu i rozwijaniu uzdolnień i talentów, zbliżaniu do różnych dziedzin życia społeczeństwa, kształtowaniu postaw twórczych i predyspozycji do kierowania własnym rozwojem;

§  rekreacyjną – przejawiającą się głównie w organizowaniu wypoczynku, zabawy i rozrywki;

§  kształcącą – która wyraża się w rozwijaniu zainteresowań nauką i techniką oraz kształtowaniu postaw naukowo – badawczych dzieci i młodzieży;

§  opiekuńczą – wiąże się ona z tworzeniem warunków do zaspokajania podstawowych potrzeb dzieci i młodzieży, przeciwdziałaniem czynnikom zagrażającym życiu i zaburzającym rozwój, wyrównywaniem braków rozwojowych, kompensowaniem niedomagań w funkcjonowaniu rodziny, ukierunkowaniem drogi szkolnej uczniów i przeciwdziałaniem negatywnym selekcjom. Funkcja ta wynika z szybkiego tempa przemian społeczno-kulturowych, występowania zjawisk patologii społecznej (zwłaszcza w wielkich aglomeracjach), dezorganizacji środowiska rodzinnego, pracy zawodowej obojga rodziców i ich dłuższego przebywania poza domem, nasilania się chorób cywilizacyjnych, niedomagań systemu szkolnego;

§  integracyjną – ukierunkowaną w szczególności na zbliżanie się do siebie dzieci, młodzieży i dorosłych zamieszkałych w danym osiedlu, dzielnicy, mieście, wsi i większych rejonach terytorialnych oraz nawiązywaniem więzi interpersonalnych w sferze społecznej i duchowej. Funkcja ta wynika z narastającego zjawiska osamotnienia społecznego i duchowego ludzi, anonimowości życia w środowisku wielkomiejskim, nasilenia się patologii społecznej;

§  środowiskową – obejmującą takie zadania, jak: podnoszenie poziomu kultury pedagogicznej społeczności lokalnej, rozbudzanie i wzmacnianie motywacji do podejmowania działalności opiekuńczo-wychowawczej i kulturalno-oświatowej, inicjowanie współdziałania placówek i instytucji środowiskowych zorientowanych na zaspokajanie potrzeb społeczności lokalnej, koordynowanie działalności kształcącej, opiekuńczo-wychowawczej i kulturalno-oświatowej oraz wzbogacanie infrastruktury materialnej wychowania w środowisku[5].

           

Mając na uwadze zaprezentowaną wielorakość funkcji, jakie pełni czas wolny, uczenie jak go spędzać  jest integralną częścią wychowania. Nie ulega wątpliwości, że człowieka od najmłodszych lat trzeba wychowywać do właściwego spędzania czasu wolnego. Na etapie uczenia zagospodarowywania wolnego czasu, bądźmy z dzieckiem, uczmy je dostrzegać potencjał w posiadaniu go, nie traktujmy jako zagrożenia, zagrożenia nudą.

Umiejętność regeneracji własnych zasobów, by „wrastać w świat szczytów i dolin” jest sztuka nienudzenia się z samym sobą. A na to jest miejsce w czasie wolnym, doceniajmy jego rolę.

 

 

Oprac.Halina Sikora-Grabowska- pedagog

 

 



[1] A. Bańka, Społeczna psychologia środowiska, Wydawnictwo Naukowe Scholar, Warszawa, 2002, 303

[2] Za: K. Denek, Pedagogiczne aspekty czasu wolnego

[3] S. Vincenza, Na wysokiej połoninie Tom 1. Prawda starowieku, Sejny 2002

[4] E. Key, Stulecie dziecka, Wydawnictwo Akademickie Żak,2006

[5 K.Denek Pedagogiczne aspekty czasu wolnego, Lider, 2006 nr 6

 

 

Każdy z nas ma potrzebę bycia wysłuchanym i zrozumianym przez drugiego człowieka. Ważne są dla nas okazywane przez innych życzliwość, ciepło, uważność. Dotyczy to nie tylko sytuacji z życia codziennego, ale zwłaszcza momentów, gdy czujemy się źle, jest nam szczególnie trudno czy smutno.  

 

Marshall Rosenberg, twórca porozumienia bez przemocy, mówi, że empatia to po prostu pełne szacunku rozumienie cudzych doświadczeń.

 

Wyróżniamy trzy rodzaje empatii:

  1. empatia emocjonalna (współodczuwanie z naszym rozmówcą - odzwierciedlamy to, co do nas mówi np. parafrazując jego słowa)
  2. empatia poznawcza (ciekawość drugiego człowieka, otwartość na świat jego poglądów, wartości, potocznie zwana „umiejętnością wejścia w czyjeś buty”)
  3. empatia będąca troską o innych, danie im wsparcia i naszego zaufania

 

Nie zapominajmy też o innej, ważnej formie empatii – empatii dla samego siebie.

 

Jeżeli pragniemy doświadczać empatii w kontaktach międzyludzkich, powinniśmy również ją okazywać. Możemy robić to na wiele sposobów, ale pierwszym krokiem jest zawsze aktywne zainteresowanie drugą osobą. Aby „wczuć” się w naszego rozmówcę, miejmy uszy szeroko otwarte.

 

 

 

Zasady empatycznego słuchania:

  1.  słuchanie w ciszy – dawanie swojej uwagi drugiej osobie, towarzyszenie jej
  2. parafrazowanie słów  - od czasu do czasu pytamy: „czy dobrze cię rozumiem?”, „czy chciałeś powiedzieć przez to, że…?”
  3. nazywanie uczuć i potrzeb wyrażanych przez drugą osobę – np. „słyszę, że jesteś zła, czy zależy ci na sprawiedliwym traktowaniu i szacunku?” – ważne, żeby sobą mówiąca czuła się wysłuchana

 

           

Słuchanie empatyczne podnosi jakość kontaktu z drugim człowiekiem. Tak też jest w przypadku naszych dzieci. Często nie potrzebują „światłych” rad dorosłych, a po prostu naszej obecności, uważności w słuchaniu tego, co do nas mówią, bez krytycznych osądów, porównań, prób wywarcia wpływu.

 

Czego nie robić  empatycznie słuchając? :

 

  1.  dawanie rad np. „nie spotykaj się z nim więcej”, „udawaj, że nie wiesz o co chodzi” itp.
  2. porównywanie do siebie : ” wiem jak to jest, ja też to przeszłam….”, „ja w takiej sytuacji…”
  3. licytowanie się : „ja miałam kiedyś jeszcze gorszą sytuację”, „to jeszcze nic, ale mój kolega to dopiero miał problem…”, „przejmujesz się drobiazgami, tymczasem inni mają znacznie gorzej”
  4. pocieszanie : „nie przejmuj się, to przejdzie”, „to nie twoja wina”
  5. odwracanie uwagi: „popatrz na to z pozytywnej strony”, „na pewno były też plusy”, „nic nie jest nigdy tylko czarne” itp
  6.  litowanie się :  „o, jak mi cię szkoda”, „ty to naprawdę masz pecha”. „biedaku…”
  7. tłumaczenie się: „ja nie miałam takich zamiarów”, „chciałam inaczej” itp.
  8. pouczanie: „wiedziałam, że tak będzie”, „następnym razem słuchaj jak dobrze ci radzę itp.

           

Empatyczne słuchanie nie jest równoznaczne z braniem odpowiedzialności za drugą osobę. Nie musimy znać gotowych rozwiązań dla jej problemów. Nie zawsze też jesteśmy gotowi do empatycznego wysłuchania kogoś.  Dobrze mieć tego świadomość i otwarcie o tym mówić.

 

Empatia nie oznacza, że czujemy to samo. Oznacza świadome kierowanie uwagi, poznawanie drugiego człowieka – życzliwe obserwowanie jego odczuć, a nie ich zmienianie, czy porównywanie do siebie. Ciekawe jest to, że umiejętność empatii można ćwiczyć. Prowadzone są nawet specjalne warsztaty, jak te z cyklu Porozumienie Bez Przemocy pod kierownictwem trenerki mentalnej Anny Mills.

 

W mojej praktyce psychologicznej często odwołuję się do empatii. Zachęcam dzieci do uważności, zaciekawienia innymi ludźmi. Także tymi, którzy wyrządzają przykrości. Z empatycznego słuchania można bowiem korzystać też w sytuacjach konfliktowych, może być ono formą obrony przed atakiem, ale przede wszystkim pozwala szerzej spojrzeć na daną osobę – świat jej uczuć i doświadczeń.

 

Nie rezygnujemy z empatii 

 

Empatia to spotkanie w dialogu. To otwartość, życzliwa obecność - moja przy tobie i twoja przy mnie - i odwaga przyznania, że oboje jesteśmy różni, a zarazem połączeni przestrzenią empatii.

Nie zapominajmy też o empatii do samego siebie. Dzięki niej łatwiej nam będzie poznać, zrozumieć swoje potrzeby, a to daje nadzieję na spokój, równowagę wewnętrzną. Daje szansę uczenia się na własnych błędach, nie tracąc szacunku dla siebie.

Niezależnie od tego, czy ktoś doceni nasze starania, czy w dzisiejszym świecie dostrzegamy dużo agresji, lekceważenia, arogancji. A może właśnie dlatego, jak śpiewał Wojciech Młynarski :

 

 

            Róbmy swoje!
            Pewne jest to jedno, że
            Róbmy swoje!
            Póki jeszcze ciut się chce,
            Skromniutko, ot, na własną miarkę

 

            ………………….
            Róbmy swoje! Róbmy swoje!
            Może to coś da - kto wie?

 

 

Opracowano na podstawie materiałów własnych oraz artykułu o empatycznym słuchaniu  autorstwa Anny Mills (Charaktery, nr IV / 2018 r.).

 

Elżbieta Zmysłowska-Pastwa psycholog
 

Zaburzenia odżywiania (F50) w klasyfikacji ICD-10 mieszczą się w grupie zaburzeń behawioralnych związanych z zaburzeniami fizjologicznymi i czynnikami fizycznymi. Zaburzenia odżywiania to różne utrwalone formy nieprawidłowych zachowań związanych z czynnością jedzenia. Wśród najbardziej znanych zaburzeń odżywiania wymienia się: anoreksję, bulimię, ortoreksję, napadowe objadanie się oraz otyłość. Stanowią one istotny problem zdrowotny, który dotyka głównie dziewczęta oraz młode kobiety (ale nie tylko), powodujący wiele negatywnych konsekwencji zarówno zdrowotnych, psychologicznych, jak i społecznych dla osoby chorej.

 

Anoreksja – jadłowstręt psychiczny (z greckiego an – brak, pozbawienie; orexis – apetyt, pożądanie), zaburzenie odżywiania występujące w literaturze medycznej od ok. 150 lat. Dotyka głównie dziewczęta i młode kobiety, natomiast chłopcy i mężczyźni stanowią niewielki odsetek populacji chorującej na jadłowstręt psychiczny. Anoreksję cechuje świadoma, celowa utrata masy ciała. Polegająca na ograniczaniu przyjmowania pokarmów, które nie wynika z braku apetytu, wzmożonej aktywności fizycznej w postaci intensywnych ćwiczeń fizycznych, jak również stosowaniem środków umożliwiających redukcję wagi. Jednocześnie występuje zaburzone postrzeganie obrazu własnego ciała, co w konsekwencji prowadzi do zaburzeń w funkcjonowaniu organizmu. Długotrwałe niedobory i dysproporcje w dostarczaniu do organizmu niezbędnych składników pokarmowych przyczynia się do wyniszczenia i wystąpienia licznych powikłań w poszczególnych układach i narządach. Następstwa fizycznego wyczerpania u osoby cierpiącej na anoreksję przekładają się na zaburzenia koncentracji, pamięci, zdolności uczenia się, często występują wahania nastrojów, depresja, bezsenność, co w konsekwencji prowadzi do wycofania się chorego z życia społecznego, konfliktów z bliskimi, pojawienia się myśli, a nawet prób samobójczych.

 

Bulimia (z greckiego limos – głód; bous – byk) – żarłoczność psychiczna, byczy głód – to zaburzenie odżywiania, które cechuje się napadami objadania, po których następują zachowania kompensacyjne (prowokowanie wymiotów, głodówki, stosowanie środków przeczyszczających, moczopędnych, intensywne ćwiczenia fizyczne) i dotyka podobnie, jak anoreksja dziewczęta i młode kobiety. Wśród osób cierpiących na bulimię wyróżniane są dwa typy – typ przeczyszczający (regularne jest wywoływanie wymiotów, nadużywanie środków przeczyszczających, moczopędnych, lewatyw) oraz typ nieprzeczyszczający (stosowane są głodówki, nadmierne ćwiczenia fizyczne bez regularnego prowokowania wymiotów czy stosowania środków przeczyszczających lub odwadniających). Pogarszanie się stanu fizycznego u osoby cierpiącej na żarłoczność psychiczną jest konsekwencją prowokowania wymiotów, przeczyszczania bądź na przemian objadania i głodzenia się. Z tego względu u osoby cierpiącej na bulimię pojawia się osłabienie, biegunki i zaparcia, bóle głowy, niedokrwistość, niszczenie szkliwa nazębnego, refluks żołądkowo-przełykowy, zapalenie przełyku, zapalenie żołądka, awitaminoza, hemoroidy, zaburzenie funkcji nerek, układu sercowo-naczyniowego czy zaburzenia natury psychicznej.

 

Ortoreksja (z greckiego orthos – właściwy, prawidłowy; orexia – apetyt, pożądanie) to nowo poznawane zaburzenie odżywiania, które cechuje patologiczna obsesja na punkcie spożywania zdrowej żywności. Pojęcie to zostało wprowadzone przez amerykańskiego lekarza S. Bratmana w roku 1997, gdzie w swej książce „Heath Food Junkies” przedstawia osobiste zmagania z ortoreksją, jak i przypadki zachorowań, z którymi zetknął się podczas praktyki lekarskiej. Początek ortoreksji często zaczyna się od podjęcia decyzji dotyczącej zmian żywieniowych w celu zmniejszenia ryzyka chorób, poprawienia kondycji i wydłużenia życia czy eliminacji z diety nietolerowanych pokarmów. Te motywy uznawane są za zmiany korzystne i pozytywne dotyczące stylu życia. Jednak granica pomiędzy zdrowym odżywianiem, a obsesją w tym zakresie jest niemal niewidoczna. Ortorektyk na początku eliminuje ze swojej diety produkty, które postrzega za niezdrowe, aż w jadłospisie pozostaje tylko kilka produktów, które uznaje za zdrowe. Produkty do spożycia kupuje głównie w ekologicznych gospodarstwach czy sklepach ze zdrową żywnością. Unika sklepów sieciowych, jeżeli jednak dokonuje w nich zakupów to bardzo dokładnie analizuje etykiety produktów zwracając szczególną uwagę na informacje dotyczące konserwantów oraz sztucznych barwników.

 

Napadowe (kompulsywne) objadanie się - zaburzenie charakteryzujące się napadami objadania, po których nie występują zachowania kompensacyjne (przeczyszczanie). Podobnie jak w bulimii do napadów objadania mogą przyczynić się  negatywne stany emocjonalne. Konsekwencją napadów jest często otyłość, obniżony nastrój, niskie poczucie własnej wartości.  Obowiązująca w Polsce Klasyfikacja ICD-10, w ogóle nie zawiera szczegółowej definicji i kryteriów tego częstego i mogącego prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych zaburzenia (w ICD-10 napadowe objadanie się należy do tak zwanych innych, nieokreślonych zaburzeń odżywiania się).

Według Klasyfikacji Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (DSM V) kryteria diagnostyczne napadowego objadania się są następujące:

- okresowa utrata kontroli nad ilością spożywanego jedzenia

- jednorazowe spożywanie zbyt dużych ilości pożywienia

- podczas napadów- jedzenie w sposób wyraźnie szybszy niż zwykle

- jedzenie aż do wystąpienia przykrych objawów przejedzenia

- jedzenie w samotności w celu uniknięcia wykrycia zaburzenia

- uczucie wstydu i poczucia winy po napadzie

 

Otyłość to stan cechujący się zwiększeniem masy ciała wynikający z nadmiernego rozwoju tkanki tłuszczowej powyżej prawidłowych wartości przyjętych dla danej płci, wieku, ras. Według Światowej Organizacji Zdrowia otyłość została zaliczono do epidemii obecnych czasów, według jej szacunków problemem nadwagi i otyłości dotkniętych jest 1,6 miliarda ludzi na całym świecie, z czego 522 mln stanowią osoby otyłe. Przyczyny występowania otyłości są bardzo złożone a do głównych zalicza się czynniki: genetyczne (typy otyłości uwarunkowanej genetycznie – jednogenowa, wchodząca w skład zespołu genetycznego, wielogenowa), środowiskowe (m.in. dieta bogata w produkty wysokokaloryczne, ograniczenie aktywności fizycznej), społeczno-kulturowe (m.in. udział mediów w popularyzowaniu wysokokalorycznych produktów spożywczych, religię, tradycje, nawyki żywieniowe rodziców przekazywane dzieciom) czy stan hormonalny organizmu. Syndrom jedzenia nocnego, zespół napadowego jedzenia oraz bulimia to zaburzenia odżywiania towarzyszące otyłości. Natomiast zaburzenie odżywiania związane ze snem oraz jedzenie pod wpływem stresu to nieprawidłowe zachowania żywieniowe, jakie mogą przyczynić się do otyłości. Otyłość przyczynia się do wystąpienia licznych poważnych konsekwencji zdrowotnych, psychologicznych oraz społecznych. Wraz z otyłością ulega zwiększeniu ryzyko u chorego wystąpienia między innymi cukrzycy, nadciśnienia tętniczego, choroby niedokrwiennej serca, niewydolności serca, żylaków kończyn dolnych, udarów mózgu, zatorowości płucnej, choroby zwyrodnieniowej stawów, chorób autoimmunologicznych, zaburzeń funkcjonowania układu rozrodczego, zmian skórnych, powikłań urologiczno-nefrologicznych czy nowotworów złośliwych.

 

W przypadku dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym nawyki żywieniowe dopiero się kształtują. Przyzwyczajenia żywieniowe zależą w głównej mierze od wzorców przekazywanych przez dorosłych oraz przekazów dochodzących do dzieci z mediów. W tym wypadku można mówić o tzw. ,,Rozwojowym modelu wyborów żywieniowych”, dotyczy on sposobów nabywania preferencji żywieniowych w okresie dzieciństwa. Mówi on o tym, że dzieci mają wrodzony mechanizm regulacyjny i samodzielnie są w stanie dokonywać zdrowych wyborów żywieniowych. Jednak aby mogło dojść do trwałego wykształcenia tych mechanizmów, dzieci muszą mieć dostęp do zdrowych produktów. Jednym z kroków aby wykształcić te wybory jest ekspozycja. Dzieci powinny mieć kontakt z rozmaitymi produktami aby w przyszłości ich dieta mogła być zrównoważona.

            Mówiąc o zaburzeniach odżywiania w przypadku dzieci, należy wziąć pod uwagę wiele czynników. U niektórych dzieci możemy powiedzieć, że zamiast zaburzeń występuje wybiórczość w jedzeniu. Przyczyn wybiórczości może być wiele np.: zaburzenia integracji sensorycznej, emocje (te negatywne), przykre doświadczenia związane ze spożywaniem konkretnego pokarmu, atmosfera podczas posiłku, postawy i uwagi rodziców podczas wprowadzania nowych pokarmów i karmienia dziecka, przyczyny zdrowotne.

            Pierwszym z nieprawidłowych zachowań związanych ze spożywaniem określonych pokarmów jest zaburzenie zwane neofobią. Ma ono podłoże lękowe i polega na lęku przed próbowaniem nowych produktów. Aby odróżnić dziecko neofobiczne od dziecka wybrzydzającego należy podkreślić, że u tego drugiego jest to okres przejściowy i pojawia się często ok. 2-3 roku życia i wiąże się z tzw. buntem 2-latka (chęcią okazania autonomii). Takie dziecko odmawia jedzenia czegoś co wcześniej lubiło natomiast dziecko neofobiczne nie chce jeść jedzenia, którego nigdy wcześniej nie widziało (bez względu na formę podania).

            Na pojawienie się neofobii żywieniowej mają wpływ: geny (odpowiadają w 70 - 78% za to zaburzenie), dieta matki w okresie ciąży, żywienie w niemowlęctwie i wczesnym dzieciństwie. Badania pokazują, że właśnie ww. ekspozycja na nowe potrawy może zmienić preferencje. Jeśli chodzi o płeć, neofobia jest silniejsza u chłopców niż dziewczynek i ma charakter rodzinny.

Kolejnym problemem u dzieci związanym z jedzeniem jest opisana już wcześniej otyłość. Na wzrost rozpowszechnienia otyłości mają wpływ m.in.: przemysł spożywczy, etykiety, łatwy dostęp do produktów wysokoenergetycznych, reklamy (media), większa ilość czasu jaką dzieci spędzają przed telefonami i telewizją, coraz bardziej siedzący tryb życia, wyposażenie przestrzeni publicznej (windy, ruchome schody). Wszystko to składa się na tworzenie się  tzw. ,,środowiska sprzyjającego otyłości”.

          Leczenie zaburzeń odżywiania wymaga najczęściej podejścia interdyscyplinarnego, czyli zaangażowania kilku specjalistów. Przydatna może okazać się nie tylko psychoterapia, ale także farmakoterapia i edukacja w zakresie zdrowego sposobu odżywiania.

 

 

Bibliografia:

1.      Ogden J. (2011). Psychologia odżywiania się. Od zdrowych do zaburzonych zachowań żywieniowych. Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.

2.      Pużyński S., Wciórka J. (2000). ICD-10. Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD. Opisy kliniczne i wskazówki diagnostyczne. Warszawa: Uniwersyteckie Wydawnictwo Medyczne Vesalius.

3.      Rzońca E., Bień A., Iwanowicz-Palus G. (2016). Zaburzenia odżywiania – problem wciąż aktualny = Eating disorders – an ongoing problem. Journal of Education, Health and Sport, 6(12), s. 267-273.

 

Opracowała: mgr Ewelina Bystrzanowska - psycholog


Do psychologów, logopedów, czy pedagogów zajmujących się diagnozą i terapią małych dzieci coraz częściej zgłaszają się rodzice zaniepokojeni brakiem postępów w rozwoju u ich dzieci. Najczęściej zgłaszane problemy to: